Zabieg artroskopii kolana wykonywany jest na sali operacyjnej w odpowiednich, sterylnych warunkach. Pacjent układany jest na stole zabiegowym w dogodnej pozycji, zwykle leżącej na plecach lub siedzącej. Na początku anestezjolog podaje odpowiednie znieczulenie, noga jest dezynfekowana i przygotowywana do zabiegu.
W większości zabiegów laparoskopowych chirurg operuje przez 4-5 małych nacięć (każde z nich nie większe niż 8mm) a obraz wnętrza jamy brzusznej oglądany jest na monitorze. W niektórych przypadkach jedno z nacięć jest poszerzane do 5-7 cm w celu dokończenia zabiegu operacyjnego.Dziennik ZachodniWczoraj w Uniwersyteckim Centrum Okulistyki i Onkologii przeprowadzono pierwszy w kraju zabieg Gamma Knife - u dziecka, dziesięcioletniej dziewczynki z Zabrza, u której niezłośliwy guz powodował napady padaczki i uniemożliwiał normalne życie. To kolejny przełom w polskiej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego od dawna myślały o powołaniu w Katowicach właśnie kompleksowego ośrodka onkologicznego, aby dać pacjentom możliwość leczenia, a studentom ŚUM zapewnić kształcenie z zakresu onkologii. Cel został zrealizowany dzięki współpracy uczelni, Szpitala Klinicznego Ceglana oraz partnerów prywatnych. Skuteczność polskiej onkologii jest wciąż niska w porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej - na leczenie przeznacza się mniej środków niż w Czechach czy Słowacji, choć nowotwór to przecież jeden z głównych "zabójców".Specjalistyczny ośrodek onkologiczny w Uniwersyteckim Centrum Okulistyki i Onkologii będzie jedną z najnowocześniejszych placówek tego typu w kraju. Dzięki wielomilionowej inwestycji możliwe było utworzenie oddziałów: onkologii, radioterapii i chirurgii onkologicznej, poradni onkologicznej oraz wyposażenie ośrodka w supernowoczesny sprzęt, w tym w drugi w Polsce Gamma Knife. To warte ok. 4 mln euro urządzenie służące do leczenia zmian nowotworowych w obrębie Knife ułatwia leczenie niewielkich zmian zlokalizowanych głęboko w mózgu. Wiązki promieniowania są precyzyjnie skoncentrowane na obszarze przeznaczonym do leczenia i nie powodują uszkodzenia zdrowych tkanek. - Utworzenie ośrodka da wymierne korzyści przede wszystkim pacjentom, gdyż dla chorych oznacza leczenie w myśl najskuteczniejszej zasady "jednych drzwi", czyli bez oczekiwania na wizyty w kilku placówkach. Takie postępowanie pozwala na optymalizację leczenia pacjenta, poprawę jakości życia i spadek umieralności - wyjaśnia Dariusz Jorg, dyrektor Uniwersyteckiego Centrum Okulistyki i jako jeden z pierwszych w Polsce, specjalizować się będzie także w kompleksowym leczeniu nowotworów piersi. Realizowany w tym zakresie projekt "breast unit" zakłada skupienie w jednym miejscu wszystkich niezbędnych działań i sprzętu, służących do wykonania pogłębionej diagnostyki oraz leczenia i terapii. - Dzięki otwarciu specjalistycznego ośrodka w szpitalu przy Ceglanej program nauczania onkologii może być prowadzony w ramach pełnoprofilowej i kompleksowej onkologicznej bazy własnej - mówi prof. Przemysław Jałowiecki, rektor ŚUM. Sama operacja zaćmy polega na usunięciu zmętniałej soczewki i zastąpieniu jej sztuczną – indywidualnie dobraną do oka pacjenta. Choć zabieg trwa krótko, terminy na operację zaćmy, finansowaną przez NFZ, wciąż są zbyt odległe, szczególnie że w wielu przypadkach jest to zabieg ratujący wzrok, a także znacznie wpływający na
Obecna sytuacja w szpitalach jest taka, iż powoli rozładowują się kolejki, które wydłużyły się wskutek kolejnych fal epidemii wirusa SARS-CoV-2 wywołującego chorobę COVID-19. Jednakże, gdy weźmiemy pod uwagę sytuację w poszczególnych województwach, okazuje się, iż mamy do czynienia z ogromnymi różnicami odnośnie oczekiwania na wizyty u zatem obecnie wygląda sytuacja z oczekiwaniem na wizytę u specjalisty?Jak wynika z raportu Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ), pacjenci wymagający natychmiastowej pomocy onkologicznej lub kardiochirurgicznej, otrzymują taką pomoc od razu. Natomiast ci ze stanem stabilnym, muszą czekać 12 dni na wizytę u onkologa i 3 dni do kardiochirurga. Porównując te dane z marcem roku bieżącego okazuje się, iż średni czas oczekiwania na wizytę do kardiochirurga uległ skróceniu o 2 danych raportu NFZ wynika również, iż skrócił się czas oczekiwania dla osób ze skierowaniem na zabieg usunięcia zaćmy. W przypadku pilnym czas ten wynosi 7 dni (a nie 12 dni jak było wcześniej), a w przypadku stabilnym – 39 dni zamiast 45 dni. Zdaniem profesora Marka Rękasa, krajowego konsultanta ds. okulistyki, obecnie pacjent nie powinien czekać na zabieg, a jeżeli gdzieś są kolejki, to winno być to przedmiotem kontroli ze strony jednak Małgorzaty Pacholec, dyrektor Instytutu Tyflopedagogicznego Polskiego Związku Niewidomych, sytuacja nie jest tak dobra, jak by się wydawało. Otóż nie ma obecnie zbytnich kolejek na operację zaćmy, natomiast wydłużyły się kolejki do okulisty, który zaćmę diagnozuje i kieruje do szpitala. W przychodniach często oczekuje się na taką wizytę kilka miesięcy (kilka tygodni w przypadku pilnym), to zaś sprawia, iż dostęp do szpitala jest nadal dostrzega Katarzyna Malinowska-Olczyk z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku, kolejki wydłużyły się w przypadku dwóch poradni, mianowicie:poradnia okulistyczna – czas oczekiwania na wizytę pacjenta pierwszorazowego wzrósł do 180 dni (zamiast 50 dni)poradnia gastroenterologiczna – czas oczekiwania na wizytę pacjenta pierwszorazowego wzrósł do 6 miesięcy (zamiast 5 miesięcy)Jak jednak wynika z raportu NFZ również i w innych przypadkach czas oczekiwania uległ wydłużeniu, jak chociażby w sytuacji świadczeń z kardiologii, realizowanych dziś po 15 dniach (zamiast 11 dni). Oczekiwać muszą też pacjenci w stanie stabilnym do neurologa i poradni chirurgii urazowo-ortopedycznej – średnio około 30 od 1 lipca bieżącego roku zniesione zostały limity przyjęć do ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, zatem NFZ płaci za wszystkie wykonane świadczenia, by pacjenci nie byli ograniczani wysokością zawartych jak sytuacja przedstawia się w innych placówkach?Otóż jak dostrzega Joanna Chłądzyńska z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Katowicach, najtrudniej jest obecnie dostać się do endokrynologa, gdzie średni czas oczekiwania wynosi około 1 roku. Dla pozostałych specjalizacji czas oczekiwania jest krótszy, choć szpital w ostatnim czasie musiał mierzyć się nie tylko z przypadkami COVID-19 wśród personelu, lecz również pożarem na jednym z oddziałów szpitalnych. Pomimo tego szpital codziennie przyjmuje pacjentów z mniejszych szpitali powiatowych, które w okresie epidemii zmuszone były do ograniczenia swej działalności. I dla takich osób placówka w Katowicach jest często ostatnią deską jak zauważa Monika Kowalska z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, szpitale i przychodnie cały czas mówią o nadrabianiu zaległości, ponosząc konsekwencje tego, iż podczas poprzednich fal epidemii około 20% pacjentów nie zgłaszało się na planowe zabiegi. Stąd też przykładowo w klinice ortopedycznej oczekuje się o kilka tygodni dłużej, podobnie zresztą jest z interną i dziecięcymi zabiegami chirurgicznymi. Kolejnym problemem są braki kadrowe pośród anestezjologów, jak i niewielka liczba łóżek. Opóźnień nie ma za to na kardiochirurgii, a z kolei na transplantacji trwa nadrabianie zaległości po epidemii. Przykładowo w szczycie zachorowań na COVID-19 pacjenci nie zgłaszali się na operacje, pomimo, iż były dla nich narządy. Obecnie natomiast w jednym tygodniu czasem wykonuje się 7 zabiegów kolei Andrzej Kucharski, dyrektor ds. lecznictwa w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Opolu dostrzega, że w okresie nasilonych hospitalizacji spowodowanych zachorowaniami na COVID-19 placówka była zmuszona ograniczyć planowe zabiegi. To zaś sprawia, iż ostatnie miesiące są czasem rozładowywania kolejek pacjentów. Obecnie w Opolu oczekuje się przykładowo 1 miesiąc na wizytę w trybie pilnym do poradni neurologicznej, a 3 miesiące w trybie zwykłym. Z kolei do dziecięcego okulisty bądź laryngologa wolne terminy są dopiero w roku przyszłym (podobnie jak do chirurga naczyniowego, gdzie wolne terminy są dopiero za rok). Niestety obecnie wydłuża się czas oczekiwania na zabiegi planowe w szpitalu. I tak na okulistyce wynosi on obecnie 1 miesiąc, gdy przed epidemią były to średnio 1-2 na oddziale chirurgii urazowo-ortopedycznej na zabieg trzeba czekać do stycznia przyszłego roku i to tylko w sytuacjach pilnych przypadków endoprotezoplastyki stawu biodrowego i kolanowego, gdy przypadki stabilne muszą oczekiwać aż do II połowy przyszłego roku. Zdaniem doktora Kucharskiego stosunkowo najszybciej można się dostać na oddział kardiologiczny, przy czym tylko w przypadkach pilnych, gdyż w sytuacji stabilnej termin przyjęcia to najwcześniej marzec przyszłego zatem w innych placówkach w kraju sytuacja jest lepsza?Okazuje się, iż wszędzie mamy do czynienia z bardzo odległymi terminami. W Centrum Gamma Knife w Warszawie, zajmującym się leczeniem chorób nowotworowych i nienowotworowych mózgu pracownicy przyznają, iż termin oczekiwania na konsultację wynosi obecnie 3 miesiące (gdy wcześniej było to 6 tygodni), chociaż już samo leczenie metodą gamma knife dostępne jest w przeciągu 1-2 kolei w Szpitalu Urologicznym Mazovia w Warszawie terminy oczekiwania na konsultacje to 4 miesiące (gdy wcześniej był to przeciętnie 1 miesiąc), a już na zabiegi operacyjne w ramach NFZ oczekuje się pół roku. W tym przypadku jedynie w Radomskim Centrum Onkologii pracownicy podają, iż nie zmienił się czas oczekiwania w przypadku poradni czy też oddziałów tej problemy z nierównomiernym dostępem do badań diagnostycznych zwraca z kolei uwagę Magdalena Sulikowska z Fundacji Alivia. Otóż z przeprowadzonych przez tę fundację badań wynika, że średni czas oczekiwania na rezonans magnetyczny wynosi w zwykłym trybie 55 dni (wobec 82 dni w lutym 2020 roku). Przy czym o ile w Lubuskiem wynosi on 84 dni, to dla przykładu w Podlaskiem i Świętokrzyskim już tylko około 20 sytuacja dotyczy tomografii komputerowej, gdzie średni czas oczekiwania w trybie zwykłym nie uległ zmianie i wynosi 30 dni, gdy w trybie pilnym wydłużył się z 17 do 20 dni. W rzeczywistości są jednak spore różnice w różnych regionach naszego kraju. W zwykłym trybie najdłużej czeka się w Małopolsce (51 dni) i Wielkopolsce (43 dni), a najkrócej w Podlaskiem i Świętokrzyskim – średnio 20 dni. Z kolei w trybie pilnym w Małopolsce oczekuje się na tomograf 32 dni, gdy tymczasem na Podlasiu to tylko 10 tej sytuacji nie rzadko zdarza się, iż szczególnie pacjent onkologiczny albo czeka na badanie albo podróżuje po kraju. W jego sytuacji takie badania często potrzebne są nawet co miesiąc, tymczasem jego stan zdrowia rzadko pozwala na taką „turystykę”.Podsumowując, generalnie polskie placówki służby zdrowia odrabiają powoli straty wywołane epidemią i związaną z tym kumulację ilości pacjentów. Kolejki pacjentów się rozładowują, lecz różnice w czasie dostępu do świadczeń w różnych regionach kraju bywają znaczne. Taka sytuacja dotyczy zarówno wykonywania poszczególnych zabiegów, jak i badań diagnostycznych. Zatem póki co pacjenci muszą czasem sporo podróżować, gdy zależy im na krótkim czasie wykonania badania bądź zabiegu.
Nóż gamma – Gamma Knife, to urządzenie stosowane w chirurgii wewnątrzczaszkowej. Jest alternatywą dla tradycyjnych zabiegów chirurgicznych z użyciem skalpela. Tradycyjna chirurgia w obszarze głowy jest skomplikowana i w wielu przypadkach niemożliwa z powodu licznych organów wrażliwych ulokowanych w tym obszarze. Nowoczesna medycyna pozwala na wykonanie zabiegu precyzyjnego usunięcia guza przy użyciu urządzenia emitującego wysoką dawką napromieniania na wskazane miejsce. Proces odbywa się pod stałą kontrolą urządzeń monitorujących zabieg. Gamma Knife to metoda leczenia stosowana przez spółkę Exira, partnera Centrum Diagnostyki i Terapii Onkologicznej NU-MED w Katowicach, jednego z czterech ośrodków Grupy NU-MED.średnia kolejka: 92 dni. 23 placówki ». Na dzień 27-11-2023 w Polsce jest 485 placówek udzielających na NFZ świadczenia operacje przepukliny pachwinowej. Średni czas oczekiwania to 107 dni. W województwie z najkrótszym czasem oczekiwania średnio czeka się 10 dni, a w rejonie z najdłuższymi kolejkami jest to 253 dni. Radioterapia (radiochirurgia) stereotaktyczna jest unikalną metodą leczenia chorób nowotworowych i zmian patologicznych, która polega na podaniu jednej lub kilku (zwykle 1-5 frakcji) dużych dawek promieniowania na obszar guza z minimalną objętością otaczających go zdrowych tkanek. Radiochirurgia stereotaktyczna jest wykorzystywana jako element leczenia radykalnego, jak również paliatywnego i przeciwbólowego. W wielu przypadkach stanowi rozsądną alternatywę dla obarczonego większym ryzykiem klasycznego leczenia chirurgicznego. Z punktu widzenia sposobu frakcjonowania dawki, należy odróżnić radiochirurgię stereotaktyczną od radioterapii stereotaktycznej frakcjonowanej. Radiochirurgia stereotaktyczna (stereotactic radiosurgery – SRS) polega na podaniu wysokiej dawki w jednej frakcji, natomiast radioterapia stereotaktyczna frakcjonowana (stereotactic radiotherapy) wymaga zastosowania większej liczby frakcji. W obu metodach wykorzystuje się tę samą, skomplikowaną technikę napromieniania. – Radiochirurgia to nowoczesna metoda leczenia, polegająca na jednorazowym lub kilkukrotnym podaniu dużej dawki promieniowania, w wyniku czego dochodzi do martwicy guza nowotworowego. Taki zabieg jest dla pacjenta nieinwazyjny i zwykle bezbolesny, a jego efektem jest niemal natychmiastowe zniszczenie komórek nowotworowych. Jesteśmy w stanie leczyć tą metodą chorych na nowotwory złośliwe zlokalizowane praktycznie we wszystkich narządach – wyjaśnia prof. dr hab. Krzysztof Składowski, dyrektor gliwickiego Centrum Onkologii. W Polsce w sprzęt do przeprowadzania zabiegów za pomocą radiochirurgii stereotaktycznej wyposażone jest wiele ośrodków onkologicznych. Jednym z najbardziej uznanych jest Instytut Onkologii w Gliwicach. Gliwice posiadają nóż cybernetyczny – CyberKnife, który jest zrobotyzowanym systemem pozwalającym na bardzo precyzyjne leczenie. Cyberknife jest do dyspozycji od 2013 roku również w Wielkopolskim Centrum Onkologii w Poznaniu oraz w Wieliszewie pod Warszawą. Radiochirurgię stereotaktyczną można stosować również za pomocą nowoczesnych przyspieszaczy liniowych (LINAC). Akceleratory liniowe wykorzystują dwa rodzaje przystawek do prowadzenia radiochirurgii stereotaktycznej: kolimatory stożkowe (circular cones) oraz mikrokolimatory wielolistkowe (mMLC). Wybór urządzenia zależy od lokalizacji guza. Nowoczesny sprzęt do radioterapii stereotaktycznej w postaci przyspieszacza liniowego z opcją wykonania tomografii komputerowej bezpośrednio przed zabiegiem znajduje się również w Centrum Radioterapii w Elblągu. (Poniżej prezentujemy wywiad z dr n. med. Andrzejem Badzio, dyrektorem medycznym Centrum Radioterapii w Elblągu – specjalistą onkologii klinicznej i radioterapii onkologicznej) Od 2010 roku polscy pacjenci mają również dostęp do nowoczesnej technologii Gamma Knife. Nóż gamma to wyjątkowo specjalistyczne urządzenie zarezerwowane tylko dla neurochirurgii i ograniczone do oddziaływania na mózg oraz górne części kręgosłupa szyjnego do czwartego poziomu. Urządzenie Gamma Knife znajduje się w Warszawie oraz w Katowicach. Nowym rozwiązaniem technicznym stosowanym w ramach radioterapii stereotaktycznej jest kolimator wielolistkowy. Informacja o kształcie zaplanowanego pola napromieniania przekazywana jest za pomocą sieci komputerowej do aparatu terapeutycznego, gdzie w kolimatorze ustawiają się odpowiednie przesłony listkowe, modyfikujące wychodzącą wiązkę promieniowania. Bardzo precyzyjny kolimator do radioterapii stereotaktycznej oka skonstruowano w niemieckim Heidelbergu. Coraz szersze zastosowanie mają przyspieszacze liniowe do radioterapii konformalnej, wielopłaszczyznowej, z modulacją intensywności wiązki promieniowania, w których komputerowo sterowane są wszelkie ruchy ramienia kolimatora aparatu oraz samego stołu terapeutycznego. Zastosowanie radioterapii konformalnej daje możliwość podwyższenia dawki radykalnej o 20-25% i poprawienia wyników i jakości leczenia. Powszechnie stosuje się również radioterapię stereotaktyczną (tzw. radiochirurgię) w leczeniu guzów mózgu. Nowością w Polsce jest nóż gamma (gamma knife) – nowoczesny aparat wyspecjalizowany w leczeniu i usuwaniu guzów mózgu, który znajduje się przy warszawskim szpitalu Bródnowskim oraz w Katowicach. Wskazania do radiochirurgii stereotaktycznej guzy mózgu, wznowy guzów mózgu po leczeniu przerzuty do mózgu malformacje/naczyniaki tętniczo-żylne (AVM) nerwiaki nerwu słuchowego i innych nerwów czaszkowych guzy kąta mostowo-móżdżkowego nieoperacyjne gruczolaki przysadki nieoperacyjne oponiaki, wznowy oponiaków czaszkogardlaki (cranipoharyngioma) neuralgia nerwu trójdzielnego ( trigeminalgia ) oporna na inne metody leczenia przerzuty raka do płuc przerzuty do wątroby przyzwojaki (chemodectoma, paraganglioma) Radioterapia stereotaktyczna – ekspert Nowoczesny sprzęt do radioterapii stereotaktycznej w postaci przyspieszacza liniowego z opcją wykonania tomografii komputerowej bezpośrednio przed zabiegiem znajduje się w Centrum Radioterapii w Elblągu. Przedstawiamy wywiad z dr n. med. Andrzejem Badzio, dyrektorem medycznym Centrum Radioterapii w Elblągu – specjalistą onkologii klinicznej i radioterapii onkologicznej. Panie Doktorze, na czym w skrócie polega i jaka jest idea radioterapii stereotaktycznej? Czym różni się ona od tradycyjnej radioterapii? dr n. med. Andrzej Badzio: Radioterapia stereotaktyczna polega na podaniu wysokiej dawki w krótkim czasie na mały obszar ograniczony do guza nowotworowego z niewielkim marginesem. Stosowane dawki powodują całkowite zniszczenie tkanek w napromienianym obszarze, zdrowe narządy muszą więc znaleźć się poza naświetlaną okolicą. Ze względu na ryzyko uszkodzenia istotnych struktur, w radioterapii stereotaktycznej szczególnie istotna jest precyzja leczenia, kontrola jakości i właściwa kwalifikacja pacjentów. W standardowej radioterapii dawki są niższe i podawane w małych porcjach (frakcjach) dziennie, obszar napromieniany jest większy i często z konieczności obejmuje także zdrowe narządy. Takie leczenie pozwala na stopniowe niszczenie komórek nowotworowych i ograniczenie uszkodzenia zdrowych tkanek. Często stosuje się określenie radiochirurgia stereotaktyczna – czy ten rodzaj terapii może być więc traktowany jako pewna alternatywa dla tradycyjnego zabiegu chirurgicznego? W niektórych przypadkach tak, termin ten najczęściej używany jest w przypadku guzów mózgu w lokalizacjach niedostępnych dla chirurga. Precyzyjne naświetlanie wysoką dawką na organiczny obszar daje efekt podobny do leczenia operacyjnego. Podobnie w przypadku niewielkich guzów nowotworów płuca lub zmian przerzutowych do płuc, radioterapia stereotaktyczna stanowi alternatywę dla chirurgii, a dla chorych zbyt słabych, żeby przejść zabieg operacyjny, może być jedyną możliwą formą leczenia. Komu przede wszystkim jest dedykowana radioterapia stereotaktyczna i w przypadku jakich schorzeń (jakie typy nowotworów, na jakim etapie choroby) znajduje ona zastosowanie? Podstawowym warunkiem kwalifikacji do leczenia radioterapią stereotaktyczną jest stwierdzenie guza o organicznych rozmiarach i w lokalizacji pozwalającej oszczędzić zdrowe narządy. Wskazania do radioterapii stereotaktycznej należy podzielić na dwie podstawowe grupy: leczenie radykalne, które najczęściej stosowane jest w przypadku stwierdzenia pojedynczej zmiany w przebiegu raku płuca oraz guzach mózgu niedostępnych leczeniu chirurgicznemu oraz leczenie choroby przypadku leczenia przerzutów ważna jest liczba stwierdzonych zmian, najczęściej górną granicą jest 5 i ocena lekarza, że pacjent może odnieść korzyść z takiego postępowania. Radioterapię stereotaktyczną najczęściej stosuje się w leczeniu przerzutów do mózgu lub płuc z różnych ognisk pierwotnych, a w wybranych przypadkach w leczeniu zmian nowotworowych w wątrobie lub kościach. Jak w skrócie przebiega sam zabieg z wykorzystaniem radioterapii stereotaktycznej oraz kwalifikacja i przygotowanie pacjenta? Przygotowanie pacjenta polega na zapewnieniu powtarzalnej pozycji podczas każdego zabiegu, co uzyskujemy stosując specjalne indywidualnie przygotowywane materace i podstawki, następnie wykonywane jest badanie tomograficzne i w razie potrzeby oceniana ruchomość oddechowa guza. Po wykonaniu planu naświetlań zapraszamy pacjenta do naszego Centrum, by rozpocząć leczenie. Liczba zabiegów zależy od sytuacji klinicznej, ale z reguły mieści się pomiędzy 1 a 5. Zabieg trwa około 40 minut, pacjent podczas leczenia cały czas pozostaje pod obserwacją lekarza a jego pozycja i dokładność leczenia jest monitorowana przez dedykowane systemy komputerowe. A jak wygląda dostęp do stereotaksji w Państwa ośrodku – Centrum Radioterapii w Elblągu? Czy leczenie jest refundowane? Radioterapię stereotaktyczną realizujemy na nowoczesnym przyspieszaczu liniowym firmy Siemens Artist z opcją wykonania tomografii komputerowej bezpośrednio przed zabiegiem. Pozycja pacjenta jest w tracie leczenia monitorowana przy użyciu systemu RtVision, który przy użyciu kamer na podczerwień kontroluje położenie powierzchni ciała pacjenta. Obecnie w naszym Ośrodku kończymy okres przygotowawczy do wprowadzenia procedury radioterapii stereotaktycznej do rutynowego stosowania. Leczenie jest w całości finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia, pacjent nie ponosi żadnych kosztów.