Po pierwsze, zgłoś swoje wymeldowanie. Najszybciej na 14 dni przed faktycznym Twoim wyjazdem z Norwegii, powinieneś wysłać do Skatteetaten wniosek, w którym prosisz o wymeldowanie. Wskażesz w nim również adres, pod którym będziesz przebywał poza granicami Norwegii. Ważne jest, że jeżeli wyprowadzasz się z Norwegii z innymi
Twoje zatrudnienie w Norwegii dobiega końca? Planujesz powrót do kraju? Sprawdź, jakich formalności warto dopilnować przed wyjazdem, aby „domknąć” wszystkie sprawy za granicą. Polacy przebywający za granicą często decydują się na zatrudnienie tymczasowe, po którym wracają do ojczyzny i swojej rodziny. Święta i okres noworoczny, później wakacje czy też początek jesieni, kiedy rozpoczyna się rok szkolny to chwile, kiedy najczęściej nasi rodacy decydują się na powrót do Polski. O czym warto pamiętać wyjeżdżając z krainy fiordów? Nie tylko pracodawca W pierwszej kolejności, rozwiązanie umowy o pracę z norweskim pracodawcą powinno odbyć się na zasadzie porozumienia stron lub z upływem czasu na jaki umowa została zawarta. Kończąc współpracę z pracodawcą warto odebrać od niego wszystkie możliwe dokumenty, paski płacowe, a także podać adres korespondencyjny w Polsce, w sytuacji, w której odbiór wszystkich dokumentów do czasu naszego przebywania w Norwegii nie będzie możliwy. Przed powrotem do Polski należy również rozwiązać umowę najmu mieszkania i pokryć związane z nią koszty, ostatnie rachunki, opłaty, itp. W tym przypadku również bardzo ważnym jest zadbanie o otrzymanie stosowanych dokumentów, potwierdzeń zapłaty od najmującego, które mogą być istotne, np. w przypadku ubiegania się o zwrot podatku z Norwegii. Raz dokonane zgłoszenie do norweskiego urzędu skarbowego zobowiązuje nas do uaktualniania informacji również w tej placówce. W związku z tym najkorzystniej i najpewniej będzie udać się do najbliższego urzędu podatkowego w Norwegii (Skatteetaten) celem dokonania zgłoszenia zmiany adresu korespondencyjnego i poinformowanie urzędu o swoim wyjeździe. To bardzo ważne dlatego, że norweskie urzędy przesyłają podatnikom wstępne rozliczenia podatkowe, kody PIN do systemu Altinn/MinID oraz zwroty podatku w formie czeku na wskazany adres. W związku z tym, np. wnioskując o zwrot podatku z Norwegii będziesz mieć pewność, że dotrze on lub dokumentacja z nim związana bezpośrednio pod właściwy adres. Jeżeli w czasie pobytu w Norwegii naszym dochodem był też np. zasiłek dla bezrobotnych lub zasiłek na dziecko, czy też jakakolwiek inna forma świadczeń socjalnych, to należy zgłosić się również do instytucji odpowiedzialnych za jego wypłatę celem aktualizacji danych, np. numeru konta czy adresu zamieszkania w Polsce. Jeśli nie planujesz już wracać do Norwegii lub chcesz uniknąć opłat za zarządzanie norweskim rachunkiem bankowym czy np. norweskim numerem telefonu, itp. warto pamiętać również o rozwiązaniu umów dot. konta bankowego czy też telefonu z odpowiednimi instytucjami jeszcze w czasie pobytu w krainie fiordów.
W m-cu marcu w ramach mienia przesiedlenczego planuje wyslac do Polski moj samochod Fiat 500L.na obecna chwile jeszcze przebywam w Kanadzie, gdzie mieszkalem 27 lat. Powrot do Polski planowany okolo 25 marca. Jakie i kto za mnie moze zalatwic wszelkie formalnosci z tym zwiazane w Polsce. Dziekuje za informacje. Z powazanem Henryk Ratkowski To nie brak pracy w Polsce motywuje ludzi do zagranicznych wyjazdów zarobkowych, tylko niezadowolenie z wysokości pensji. MN Do Norwegii jeżdżą po wyższe pensje lub dołączają tam do członków rodziny, lecz jednocześnie deklarują rychły powrót do ojczyzny – takie wnioski na temat norweskiej Polonii można wyciągnąć z najnowszego raportu o emigrantach wykonanego na zlecenie Narodowego Banku Polskiego. W ostatniej edycji raportu kraj fiordów uwzględniono po raz pierwszy z uwagi na wzrost jego znaczenia jako miejsca emigracji – zastąpił Irlandię, która zdecydowanie spadła na liście najpopularniejszych kierunków zarobkowych wśród Polaków. Autorzy badań poświęcili Norwegii osobny podrozdział. Wyjeżdżają, bo chcą więcej To nie brak pracy w Polsce motywuje ludzi do zagranicznych wyjazdów zarobkowych, tylko niezadowolenie z wysokości pensji. Zgodnie z treścią raportu NBP rekordowo niskie bezrobocie w Polsce wręcz ograniczyło ich liczbę, lecz wciąż część rodaków decyduje się na emigrację, by otrzymywać większe wynagrodzenia – ich mediany za granicą są dwa razy wyższe niż w choć od lat wśród kierunków wyjazdów zarobkowych królują niezmiennie Wyspy Brytyjskie i Niemcy, dołączyły do nich również niszowe, jak właśnie Norwegia, odgrywająca wśród Polaków istotną rolę. Dane GUS podają, że liczba Polaków w Norwegii wynosiła w 2017 roku 85 tys. a na przestrzeni lat 2010-2017 wzrosła o 70 proc. Tymczasem w Irlandii spadła z 133 tys. do 112 tys. Badanie NBP zostało przeprowadzone w listopadzie i grudniu ubiegłego roku na terenie czterech państw: Wielkiej Brytanii, Niemiec, Holandii i Norwegii, a bazowało na wywiadach z polskimi emigrantami w wieku 18-65 lat, którzy wyjechali z kraju w celach zarobkowych. W przypadku kraju fiordów przeanalizowano 1000 rozmów z ankietowanymi. Nie tylko atrakcyjne zarobki Oprócz pieniędzy do kraju fiordów Polaków przyciąga bliskość geograficzna i duży popyt na pracę osób o specyficznych kwalifikacjach w zawodach niekoniecznie wymagających ogólnego lub wyższego wykształcenia. Jako częsty motyw wyjazdów do Norwegii respondenci podawali przyjazd do bliskich mieszkających w kraju fiordów. Według badań NBP natomiast Polonia norweska to głównie osoby w wieku najwyższej aktywności zawodowej (35-44 lata), ze średnim wykształceniem, które stosunkowo często przekazują pieniądze do Polski i dość rzadko wykorzystują świadczenia społeczne. Większość z nich pracuje w przemyśle lub służbie zdrowia i przy opiece nad osobami starszymi. Wpadamy tu tylko na chwilę, oszczędzamy i spłacamy długi W tegorocznej edycji raportu emigranci rzadziej niż wcześniej deklarowali chęć pozostania za granicą na stałe, natomiast częściej pobyt powyżej 3 lat, ale z perspektywą powrotu. To właśnie plany pobytu w Norwegii zakładały powrót w ciągu 3 lat i to niezależnie od okoliczności. Relatywnie duży odsetek respondentów stanowią osoby, które wyemigrowały nad fiordy w założeniu na ok. 7-12 miesięcy. Niewielu z nich brało pod uwagę zamieszkanie w Norwegii na zrealizowane w Norwegii wykazało, że 34,1 proc. ankietowanych wysyła pieniądze do Polski, średnia częstotliwość to 6 razy w ciągu roku. Podobnie jak w przypadku pozostałych badanych krajów przekazane do ojczyzny środki (32,9 proc.) w przewadze idą na bieżącą konsumpcję, ale jeśli chodzi o oszczędności jako ich cel, Norwegia się wyróżnia (26,3 proc.). Polonia norweska stosunkowo mało przeznacza na nieruchomości w Polsce (11,5 proc.), za to sporo na spłatę zadłużeń (14,6 proc.). To może Cię zainteresować Gjelds Monitor to narzędzie do monitorowania Twoich pożyczek i kart kredytowych w Norwegii. Porównanie Twoich rat na tle innych kredytobiorców. Pomocna ocena warunków Twoich pożyczek i kart kredytowych. Refinansuj i oszczędzaj Dowiedz się czy możesz obniżyć wysokość swojej raty za pomocą refinansowania. Ponad 6 500 razy użytkownicy włączyli monitorowanie swojego zadłużenia w Norwegii.
Bezpłatne poradnictwo psychologiczne. Z dniem 02.11.2020 r. Wydział Konsularny Ambasady RP w Oslo rozpoczyna realizację projektu oferującego bezpłatne poradnictwo psychologiczne dla Polonii w Norwegii. Program realizowany będzie we współpracy z polskimi psychologami. Jednocześnie wyjaśniamy, że w ramach realizowanego projektu można
Dwujęzyczność w praktyce - Poradnik w pytaniach i odpowiedziach Każdy język opanowany przez dziecko to skarb. Dziecko rodzica-emigranta ma znakomite warunki do tego, by poza językiem oficjalnym kraju, w którym mieszka, opanować również język ojczysty swoich rodziców. Poniżej znajdziecie Państwo link do poradnika dotyczącego dwujęzyczności, w którym przedstawione zostały odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania dotyczące wielojęzyczności. Link do poradnika - Dwujęzyczność w pytaniach i odpowiedziach Informacje na temat szkolnictwa i wychowania dziecka w Norwegii oraz aspektów wychowania małoletnich, na które warto zwrócić uwagę decydując się na pobyt w Norwegii - kliknij tutaj>> Poniżej znajdą Państwo wykaz polskich szkół w Norwegii wg miast: ÅLESUND Polska Szkoła w Ålesund im. Jana Brzechwy Strona www: w budowie e-mail: polskaszkolaalesund@ tel. +47 939 66 211 Dyrektor: Magdalena Baziuk - Nyga Dyrektor dydaktyczny: Magdalena Baziuk - Nyga, e-mail: baziukmgdalena@ Adres pocztowy: Sandnesbakkane 14, 6055 Godøya, Adres zajęć lekcyjnych: Aalesund International School, Borgundvegen 418, 6015 Ålesund BERGEN Polska Szkoła w BERGEN Strona www: e-mail: sammenibergen@ Dyrektor szkoły: Iwona Mazurek - Orłowska Adres szkoły: Lyshovden Skole, Lillehatten 3, 5148 Fyllingsdalen, Bergen BØDO Polska Sobotnia Szkoła w Bødo e-mail: szkolawbodo@ Telefon: +47 96806107 Dyrektor Szkoły: Ewa Nilsen Osoba kontaktowa: Hanna Kaizer Adres pocztowy: Polsk lørdagsskole i Bødo, c/o Hanna Kaizer, Midnattssolveien 1438, 8016 Bødo DRAMMEN Polska Katolicka Szkoła Sobotnia im. Św. Stanisława Kostki w Drammen e-mail : @ Dyrektor: Dominika Polak Członek Zarządu: Urszula Andruchów tel. +47 41313057, Ojciec Aleksander Piłat OFM Adres zajęć lekcyjnych: Cappelens gate 1, 3016 Drammen FREDRIKSTAD Polska Społeczna Szkoła Sobotnia we FREDRIKSTAD Strona www: e-mail: szkolapolska@ tel. +47 46225267 Dyrektor: Zbigniew Górski Dyrektor dydaktyczny: Wioletta Knitter, e-mail: @ Adres pocztowy: Polsk Lørdagsskole , Cicignongt. 5, 1606 Fredrikstad Adres zajęć lekcyjnych: Cicignon skole, Skolegata 2, 1606 Fredrikstad HITRA „Polonijka” Stowarzyszenie Polskie na Hitrze FB: e-mail: @ Telefon: +47 99435097 Dyrektor Szkoły: Katarzyna Czaplis Adres pocztowy: „Polonijka” drevet av Polsk forening på Hitra, Postboks 21, 7239 Hitra, Adres zajęć lekcyjnych: Hitra bibliotek, 7240 Hitra KRISTIANSAND Stowarzyszenie Przyjaźni Polsko-Norweskiej w Kristiansand Strona www: e-mail: @ Telefon: +47 90409553 Dyrektor Szkoły: Sylwia Anna M. Åsmundsen Rada Szkoły: Agniszka Kapral, Sylwia Åsmundsen, Joanna Bromberg Adres pocztowy: Polska Szkoła Sobotnia w Kristiansand, Måltrostveien 11 B, 4626 Kristiansand Adres zajęć lekcyjnych: Kongsgård Allé 20, 4631 Kristiansand, MOSS 1. Polska Sobotnia Szkoła im. Marii Skłodowskiej-Curie w Moss Strona www: E-mail: @ Tel. 99356630 Dyrektor: Sylwia Kazimierczak-Ali Adres korespondencyjny: Foreningen "Fra Foreldrene Til Barn", Tranebærstien 5, 1528 Moss Adres zajęć lekcyjnych: Buen barne og ungdomsskole, Buen 7, 1528 Moss 2. Foreningen "Barna Polen", Polska Sobotnia Szkoła w Moss im. Jana Brzechwy Strona www: e-mail: stowarzyszeniedziecipolsce@ tel: +47 48679643 Dyrektor : Izabela Bielińska Sekretariat czynny od poniedziałku do piątku : Adres pocztowy: Borkenveien 5e, 1339 Vøyenenga, Adres zajęć lekcyjnych: VANG SKOLE Vesteråsveien 45, 1570 Dilling OSLO 1. Szkoła Polska przy Ambasadzie RP w OSLO Szkoła podlega Ministerstwu Edukacji i Nauki RP, a bezpośrednio Ośrodkowi Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą z siedzibą przy ul. Rolnej 175 D w Warszawie. Strona www: Dyrektor: Kararzyna Słabowska-Wachowiak, tel. kom.: +47 92290808, e-mail: @ Adres szkoły: Tøyen Skole, Hagegata 19, 0577 Oslo 2. Polska Szkoła Sobotnia im. Św. Jana Pawła II w OSLO Strona www: Dyrektor: Hanna Sand, e-mail: dyrektor@ Adres pocztowy: Polsk Lørdagsskole, Postboks 2931 Tøyen, 0608 Oslo Adres zajęć lekcyjnych: Rustad skole, Paal Bergs vei 30, 0692 Oslo PORSGRUNN Społeczna Szkoła Języka Polskiego „Polonik” FB: e-mail: @ Telefon: +47 40596545 (9-17) Dyrektor: Katarzyna Konkel-Ptak Adres pocztowy: Katarzyna Konkel-Ptak, Hestehavna 17, 3916 Porsgrunn Adres zajęć lekcyjnych: Rønningvegen 85, 3925 Porsgrunn STAVANGER Polska Katolicka Szkoła Sobotnia w STAVANGER Strona www: e-mail: @ FB: Telefon kontaktowy: w tygodniu poniedziałek-piątek po oraz w soboty w czasie trwania zajęć: +47 99854691 Dyrektor: Antoni Czajkowski, e-mail: dyrekcja@ Adres pocztowy: Polsk Skole i Stavanger, Postboksnr. 3012, 4392 Sandnes Adres zajęć lekcyjnych: Tjensvoll Skole, Tjensvollveien 54, 4021 Stavanger SZKOŁY SOBOTNIE/NIEDZIELNE PRZY PARAFIACH KATOLICKICH W NORWEGII Informacji udzielają poszczególne parafie. Strona www: PORTAL EDUKACYJNY KHAN ACADEMY Strona www: BEZPŁATNA POLSKA E-SZKOŁA Link do informacji
Zasiłek dla bezrobotnych. Wspomniane wyżej przeniesienie dagpenger do Polski jest wymagane, by nie utracić do niego prawa w momencie przekroczenia norweskiej granicy. Wiąże się ono z uzyskaniem dokumentu PD U2 jeszcze przed datą wyjazdu. Dodatkowy warunek stanowi powrót do Norwegii w ciągu 3 miesięcy. Attest PD U2 można otrzymać
Norwegia - Dług Publiczny do PKB Aktualne wartości, dane historyczne, prognozy, statystyki, wykresy i kalendarz ekonomiczny - Norwegia - Dług Publiczny do PKB. Obecny Poprzedni Najwyższa Najniższa Daty Jednostka Interwał 1980 - 2021 Procent Pkb Rocznie
Pobyt do trzech miesięcy. Na terenie Belgii można przebywać przez 3 miesiące (tzw. pobyt turystyczny), w przeciągu 10 dni należy zgłosić swój pobyt odpowiednim władzom (zazwyczaj jest to urząd miasta lub komisariat policji). W przypadku braku takiego zgłoszenia, może zostać nałożona kara, np. grzywna (w wysokości 200 euro).
Rys historyczny Po I Wojnie Światowej Pierwszy Poseł nadzwyczajny i minister pełnomocny RP w Królestwie Norwegii, Czesław Pruszyński złożył listy uwierzytelniające na ręce Króla Haakona VII w dniu 25 sierpnia 1919 r. W Norwegii pełnił misję do 1 kwietnia 1921 roku. Pojął za żonę Wenche Grove-Prebensen, córkę norweskiego dyplomaty, która przyjęła polskie imię Krystyna. W 1920 r. powstała Norwesko-Polska Izba Handlowa. Następnie stworzone zostały podstawy traktatowe dla dwustronnych stosunków gospodarczych i handlowych, w 1926 r. podpisano dwustronną umowę o handlu i żegludze, w 1929 r. traktat koncyliacyjno-arbitrażowy, w 1935 r. układ taryfowy, a w 1937 r. - porozumienie celne. Głównym towarem eksportowym Polski do Norwegii był węgiel, a w imporcie z Norwegii przeważały ryby. II Wojna Światowa Wojenne losy Polaków w Norwegii otwiera Samodzielna Brygada Strzelców Podhalańskich pod dowództwem gen. Zygmunta Szyszko-Bohusza walkami o Narvik – ważny port zajęty przez wojska niemieckie i służący do przeładunku szwedzkiej rudy żelaza. W kwietniu i maju 1940 r. oddziały brytyjskie, francuskie i polskie wraz z Norwegami przeprowadziły operację desantową odzyskania Narviku. Polska brygada walczyła na południu, nad brzegami Beisfjorden, w okolicach Ankenes i Nyborga. W walkach o Narvik poległo 97 polskich żołnierzy, blisko 200 zostało rannych, a ok. 90 uznano za zaginionych. Bitwa o Narvik była pierwszym zwycięstwem Aliantów w II wojnie światowej nad wojskami niemieckimi. W maju 1940 r. Niemcy rozpoczęły zwycięską kampanię przeciwko Francji, co skutkowało wycofaniem żołnierzy alianckich, w tym polskich, z Narviku, który ponownie został zajęty przez wojska niemieckie. W kampanii norweskiej 1940 r. brała także udział polska marynarka: okręt podwodny ORP Orzeł, niszczyciele ORP Burza, ORP Błyskawica i ORP Grom oraz transatlantyki – MS Batory, MS Chrobry i MS Sobieski. ORP Grom został trafiony niemiecką bombą lotniczą w fiordzie Rombakken koło Narviku i zatopiony; zginęło 59 członków załogi okrętu. Zatonął również MS Chrobry w Vestfjordzie opodal Bodø. Polskich bohaterów pochowano na cmentarzach w Håkvik i Narviku. Nad Norwegią odbywały się loty polskich załóg RAF-u (Królewskich Sił Powietrznych Wielkiej Brytanii) mające na celu przerzucanie z Anglii polskich kurierów i Cichociemnych, a także dostarczanie sprzętu wojskowego i zaopatrzenia dla ruchu oporu w okupowanej Polsce. 30 października 1942 r. w drodze do Anglii, rozbił się o skały niedaleko Egersundu samolot Halifax pod dowództwem kpt. Mariusza Wodzickiego ze 138 szwadronu RAF, która była jednostką do zadań specjalnych. Na pokładzie samolotu znajdowało się także trzech Cichociemnych. Lotnicy spoczywają na cmentarzu Vestre Gravlund w Oslo. Znaczna liczba norweskich oficerów i żołnierzy specjalnych, komandosów została przeszkolona przez polskich instruktorów szkolących także naszych Cichociemnych w Wielkiej Brytanii. Niemcy przerzucili do Norwegii ok. 2,5 tysiąca polskich jeńców walczących w kampanii wrześniowej 1939 r. Jeńców umieszczono w kilku miejscach, np. w Lillehammer, w Drevii, w Hemmes i w rejonie Åndalsnes. Do nich dołączyli pojmani żołnierze Armii Krajowej. W sumie w czasie wojny około 20 000 Polaków zostało przymusowo wywiezionych przez Niemców do obozów pracy w Norwegii, czy też przymusowo wcielonych do Wermachtu, objętych niemieckimi listami narodowościowymi. Polacy uwięzieni przez Organizację Todta (w tzw. Einsatzgruppe Viking) wznosili schrony dla niemieckich łodzi podwodnych w Trondheim i w Bergen, zakładali trasę III Rzeszy nr 50 z południa na północ Norwegii, a także pracowali przy budowie lotnisk, suchych doków czy produkcji aluminium. Latem 1945 r. zwolniono z obozów ok. 3800 Polaków. Kilkudziesięciu Polaków pełniło służbę na norweskich statkach handlowych będących w służbie aliantów, niejednokrotnie płacąc najwyższą cenę. W grudniu 1940 r. norweski generał Carl Fleischer otrzymał polski order bojowy Virtuti Militari. W czerwcu 1942 r. Król Haakon VII odznaczył Krzyżem Wojennym Krigskorset dwunastu polskich żołnierzy, którzy brali udział w bitwie o Narvik. Norweski Krzyż Wojenny otrzymał pośmiertnie gen. Władysław Sikorski. Lata powojenne W październiku 1945 r. w ponad stu obozach dla uchodźców przebywało w Norwegii ponad 22 000 Polaków. Naciski ze strony rządu norweskiego i akcja Misji Repatriacyjnej władz z Warszawy doprowadziły do powrotu większości Polaków. Pozostali w liczbie ok. 1000 osób zamieszkali głównie w Askim, Fredrikstad, Halden, Moss. Władze norweskie tolerowały obecność i aktywność pierwszego ambasadora w Norwegii, hrabiego Pruszyńskiego, który od grudnia 1951 r. był przedstawicielem polskiego rządu emigracyjnego w Norwegii, a od 1957 roku - również w Szwecji i Danii. W 1958 r. PRL i Norwegia podpisały umowę kulturalną, która później zaowocowała wymianą w dziedzinie kinematografii, częstymi wizytami naszych muzyków na ziemi norweskiej, wystawami polskiego plakatu, sztuki użytkowej i plastyki. W dobie rządów Edwarda Gierka w latach 70. Norwegia importowała z Polski głównie węgiel, cukier, metale, tekstylia i produkty chemiczne, a także polskie statki. Norwegia eksportowała do Polski ryby, wyposażenie statków i artykuły chemiczne. Od 1953 r. polscy naukowcy organizowali wyprawy badawcze na Svalbardzie. Badania arktyczne prowadzono od lat 50-tych, a w 1958 toku wybudowano Polską Stację Polarną im. S. Siedleckiego na Hornsundzie, gdzie do dziś prowadzone są badania. W latach 1980-81 w Polsce wprowadzono stan wojenny, który społeczność Norwegii jednoznacznie potępiła. Nowatorskie programy społeczne i reformy polityczne „Solidarności” cieszyły się w Norwegii dużym uznaniem i sympatią. Po wprowadzeniu stanu wojennego w Norwegii osiedliło się około 4000 polskich emigrantów. Przywódca Solidarności Lech Wałęsa, otrzymał w 1983 r. w Oslo Pokojową Nagrodę Nobla, którą w jego imieniu odebrała jego małżonka Danuta Wałęsa. Dwustronna współpraca gospodarcza Gospodarcze umowy dwustronne Od wejścia Polski do UE 1 maja 2004 r. współpraca gospodarcza z Norwegią realizowana jest na podstawie Porozumienia o Europejskim Obszarze Gospodarczym (EOG) wraz z poprawkami wprowadzonymi do niego po rozszerzeniu EOG o 10 nowo przystępujących państw oraz na podstawie podpisanej 14 maja 1973 r. umowy o wolnym handlu między Europejską Wspólnotą Gospodarczą a Królestwem Norwegii. Nadal pozostają w mocy bilateralne umowy zawarte między Polską a Norwegią, których przedmiotu nie obejmuje kompetencja UE. Są to: 1) Umowa z 5 czerwca 1990 r. o popieraniu i wzajemnej ochronie inwestycji; 2) Konwencja między Rzeczpospolitą Polską a Królestwem Norwegii w sprawie unikania podwójnego opodatkowania i zapobiegania uchylaniu się od opodatkowania w zakresie podatków od dochodu oraz Protokół do tej Konwencji, podpisane w Warszawie dnia 9 września 2009 r. 3) Protokół zmieniający tę Konwencję, podpisany 5 lipca 2012 r., dotyczący sposobu opodatkowania wynagrodzeń z tytułu pracy na pokładach statków morskich eksploatowanych w transporcie międzynarodowym. Norwegia, Islandia i Liechtenstein, korzystają z dostępu do rynku wewnętrznego UE mimo, że nie są członkami Unii w zamian za wsparcie mniej zamożnych państw UE poprzez Mechanizm Finansowy EOG (MF EOG) i Norweski Mechanizm Finansowy (NMF). Handel zagraniczny W handlu między Polską a Norwegią bardzo istotną rolę odgrywa sektor stoczniowy. Poza sektorem stoczniowym w imporcie z Norwegii główną rolę odgrywają surowce: ryby, nieobrobione aluminium i stopy żelaza, paliwa i produkcja przemysłu chemicznego. Z kolei eksport z Polski to, poza produktami branży stoczniowej, także materiały dla sektora budowlanego, urządzenia i maszyny, autobusy i ciężarówki. Linki: Informator ekonomiczny Norwesko-Polska Izba Handlowa Zagraniczne Biuro Handlowe (ZBH) PAIiH w Oslo, @ Skandynawsko-Polska Izby Handlowa Polsko-Norweska Izba Gospodarcza w Gdańsku
Rata w Norwegii już od 618 kr Sprawdź ratę Usługa realizowana przez DigiFinans.no | Priseksempel: Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr. Wielu Polaków decyduje się na powrót do ojczyzny. Fot. fotolia - royalty free Jedni wracają na skutek nieoczekiwanych wydarzeń: utraty pracy czy nieznośnej tęsknoty. Inni nigdy nie planowali zostać na stałe. Polacy, którzy chcą wyjechać z Norwegii, zawsze jednak stają przed trudnym zadaniem. Muszą sporządzić rachunek zysków i strat. By żyło się lżej Paweł w norweskim Bergen spędził 3 lata. W tym czasie robił wiele rzeczy: sprzątał kabiny na statkach wycieczkowych, pracował jako pomocnik dekarza, transportował sprzęt AGD, aż w końcu prowadził ciężarówki. – Mimo, że wożenie sprzętu było chyba najcięższym zajęciem i nakląłem się na klientów jak nigdy, to wspominam je najlepiej – opowiada Paweł. – Wszystkie te prace łączyło jedno: pozwalały bez problemu wynająć mieszkanie, ubrać się i jeszcze zostawało na przyjemności. Jak chciałem coś kupić, to kupowałem i nie martwiłem się, że zabraknie na rachunki. Zupełnie inaczej niż w Polsce. Do kraju wrócił, bo dostał propozycję pracy w wymarzonym sektorze IT. W Norwegii to nie było możliwe, bo nie miał odpowiednich papierów. – Jestem samoukiem, nie mam studiów, a tam są wymagane, by wykonywać zawód. Niestety po powrocie okazało się, że z oferowanej pracy nic nie wyszło. Musiałem szukać czegoś innego. Znalazł. Niestety praca u jednego z operatorów komórkowych okazała się twardym lądowaniem w polskiej rzeczywistości. – Nudne, nisko płatne i bez perspektyw na przyszłość – kwituje krótko Paweł. – Ciągle szukam, ale niedługo moja cierpliwość się wyczerpie. Ciągle myśli o powtórnym wyjeździe do Norwegii. Gdyby nie kiełkujący projekt firmy, którą chcą założyć wraz z przyjaciółmi, nie zastanawiałby się wcale. Dzięki wyjazdowi miałby szanse zarobić na odpowiednie kursy z dziedziny IT. – W wakacje będzie mnóstwo sezonowej pracy, więc zostawiam sobie furtkę – dodaje Paweł. – W Norwegii człowiek przynajmniej nie żyje od wypłaty do wypłaty, ludzie są uśmiechnięci i ogólnie jest lżej. Jedyne wady to brak bliskich znajomych oraz bariera językowa, ale to da się przecież zmienić. Jest jeszcze jedna rzecz, dla której powrót do kraju fiordów wydaje mu się wyjątkowo atrakcyjny: góry. – Mieszkając w Norwegii miałem z okna widok na całe pasma gór i zatokę. Polska też ma swoje uroki, ale to właśnie skandynawski krajobraz jest moim wymarzonym. Nawet kiedy Norwegowie zwracali się bezpośrednio do naszych rodaków robili to, mówiąc na przykład „Polakken”, „Pool”, a nawet ,,der Polakken”. Pojechać, zarobić, wrócić Dariusz także był jedną z tych osób, które po kilku latach w Norwegii zdecydowały się wrócić do kraju. Pracował za granicą przez dziewięć lat. – Mój plan był prosty: zarobić, kupić mieszkanie, samochody dla siebie oraz żony, odłożyć trochę i wrócić – wylicza. Wrócił z pieniędzmi na „czarną godzinę”, ale wciąż obawiał się o standard życia w Polsce. – Baliśmy się z żoną, czy podołamy finansowo – mówi Dariusz. – Uzgodniłem więc z nowym szefem, że po dwóch pierwszych miesiącach podejmę decyzję: zostaję w kraju, czy wracam na obczyznę. Wykazał się dużym zrozumieniem i niebywałą determinacją, by mnie zatrzymać. Dodatkowo, w końcu robię to, co lubię. Podjąłem więc decyzję, że zostaję. Norweski szef nie był zachwycony. Jako powód opuszczenia Skandynawii Dariusz podaje także zniewagi, jakich doznał ze strony Norwegów. – Uważam się za stuprocentowego Polaka, a tam byłem znieważany ze względu na narodowość. Nawet kiedy Norwegowie zwracali się bezpośrednio do naszych rodaków robili to, mówiąc na przykład „Polakken”, „Pool”, a nawet ,,der Polakken” – opowiada. Mężczyzna przekonuje też, że Polacy są... o wiele mądrzejsi niż mieszkańcy kraju fiordów. – Norwegia zawsze będzie w mojej opinii państwem ludzi mało inteligentnych, zarządzanym przez garstkę mających „łeb na karku”. Może to kontrowersyjna opinia, ale mój 9-letni pobyt tam uprawnia mnie do jej posiadania. Nasza rodzina musiała wykonać jakiś ruch. Wybraliśmy Polskę. Wróciłam, ale brakuje mi Norwegii Gosia przyznaje, że współpraca z Norwegami układała jej się różnie, jednak niezmiennie była pod wrażeniem ich spokoju. – Niesamowite jak oni wszystko rozwiązują bez pośpiechu, przy kawie! Tego brakuje w krajach równie wysoko rozwiniętych – mówi. Decyzję o powrocie do Polski musiała podjąć, gdy jedna z córek miała iść do pierwszej klasy szkoły podstawowej. Trzeba było zdecydować, czy posłać ją do placówki polskiej czy norweskiej. – To był gorący okres, nasza rodzina musiała wykonać jakiś ruch. Wybraliśmy Polskę – opowiada. Wraz z dziećmi wróciła do ojczyzny. Wciąż jeszcze czeka na męża, który nadal pracuje za granicą. – Zawsze chcieliśmy powrotu, jednak ja i dziewczynki już tęsknimy za życiem w Norwegii. Brakuje nam uśmiechu ludzi, bezstresowej pracy, świetnych zajęć w przedszkolu. Ale oczywiście Polsce też nie brakuje zalet: tutaj są dziadkowie i wujkowie, gołębie na krakowskim rynku, no i piękny Kazimierz, w pobliżu którego mieszkamy. Cieszę się, że daliśmy dzieciom duże możliwości na starcie. Jednak zawsze podkreślam, że niezależnie od miejsca zamieszkania, jesteśmy Polakami. Zostać pomimo wszystko Są jednak tacy, którzy mimo przeciwności losu są zdeterminowani, by z Norwegii nie wyjeżdżać. Tak jest przypadku Renaty, która mieszka w Skandynawii od ponad ośmiu lat. W tym czasie intensywnie udzielała się społecznie: charytatywnie prowadziła administrację polskiej sobotniej szkoły, organizowała akcje dobroczynne, a z zeszłym roku nawet kandydowała do rady zarządu gminy z ramienia partii chrześcijańskiej KrF. Trójka jej dzieci także szybko zaaklimatyzowała się na obczyźnie. Nauczyły się zarówno norweskiego, jak i angielskiego. – Cieszę się, że daliśmy dzieciom duże możliwości na starcie. Jednak zawsze podkreślam, że niezależnie od miejsca zamieszkania, jesteśmy Polakami – mówi stanowczo. Wypowiedzenie z pracy najpierw dostał jej mąż, elektryk w dużej firmie. Niedługo później ona, magister zarządzania przedsiębiorstwem. Nie chcą jednak wyjeżdżać z Norwegii, głównie ze względu na zaciągnięty kredyt i dzieci. – One mają tu przyjaciół, szkołę. Są szczęśliwe – mówi Renata. – To duże życiowe wyzwanie, ale staramy się znaleźć nowe prace. Mam świadomość, że nasze CV z polskim nazwiskiem często nie jest w ogóle brane pod uwagę, ale mam nadzieję, że pracodawca w końcu doceni inne aspekty. Jeśli się nie uda, Renata planuje założyć firmę. – Dużo rodaków wciąż potrzebuje pomocy w wypełnianiu dokumentów oraz rozliczeń finansowych. Widzę tutaj zarówno wielkie możliwości, jak i wielkie ryzyko. To może Cię zainteresować
14. Wielu Polaków decyduje się na powrót do ojczyzny. Fot. fotolia - royalty free. Jedni wracają na skutek nieoczekiwanych wydarzeń: utraty pracy czy nieznośnej tęsknoty. Inni nigdy nie planowali zostać na stałe. Polacy, którzy chcą wyjechać z Norwegii, zawsze jednak stają przed trudnym zadaniem. Muszą sporządzić rachunek
Od 26 listopada, każdy będzie musiał zarejestrować swój wjazd do Norwegii, niezależnie od miejsca zamieszkania, narodowości czy statusu szczepienia. Dotychczas w pełni zaszczepieni podróżni byli zwolnieni z obowiązku rejestracji. Dzieci poniżej 16. roku życia nie będą musiały się rejestrować. - Można to zrobić, gdy do podróży pozostało mniej niż trzy dni. Po rejestracji otrzyma się potwierdzenie i można zostać poproszony o okazanie go policji w punkcie kontrolnym. Będzie również obowiązek okazania certyfikatu koronawirusowego - poinformowała na konferencji prasowej minister sprawiedliwości Emilie Enger Mehl. Czytaj więcej Dodatkowo wszyscy podróżni, którzy nie są w pełni zaszczepieni lub wyleczyli się z COVID-19 i mogą to udowodnić za pomocą uznanej karty zdrowia, będą musieli przejść badania na granicy. W niektórych przypadkach, gdzie nie ma stacji badawczych, takich jak lądowe przejścia graniczne, będą oni musieli poddać się badaniu w ciągu 24 godzin. Osoby, które nie są w pełni zaszczepione, będą musiały przedstawić ujemny wynik testu na Covid-19, aby wjechać do Norwegii. Podatki w Norwegii; Artykuł sponsorowany; Popularne artykuły. Z tym bagażem nie wejdziesz do samolotu. Ryanair i Wizz air zmieniają zasady. Czas oczekiwania na wjazd z Niemiec do Polski w zależności od przejścia wynosi od 6 do 8 godzin - informuje Straż Graniczna. Poprawia się sytuacja na dotychczas najbardziej zakorkowanym odcinku trasy A4 w kierunku Jędrzychowic. Korek na przygranicznym odcinku autostrady A4, który jeszcze w środę przekraczał 60 km, zmalał w czwartek do 30 km. Czas oczekiwania na przekroczenie granicy wynosi około 8 godzin. Na miejscu o porządek dbają żołnierze Bundeswehry, którzy wraz z pracownikami Czerwonego Krzyża rozdają kierowcom posiłki, napoje i koce. Lokalna policja ponawia apele do kierowców o utrzymywanie korytarza ratunkowego. Kosmos użytkowy, czyli jak Polska chce robić pozaziemskie interesy PSG sięga po ultranowoczesne metody wykrywania nieszczelności rurociągów Wizz Air gotowy na rozwijanie cargo. Budapeszt zagrozi polskiemu CPK? KOMENTARZE (0) Do artykułu: Niemcy: Wciąż długi czas oczekiwania na przekroczenie granicy z Polską
4) Gdy odwiedza się Norwegię w celach turystycznych (do trzech miesięcy), to można używać polskiego samochodu bez konieczności zgłaszania tego faktu. Mieszkasz w Norwegii. Gdy mieszka się w Norwegii, trzeba mieć pozwolenie na jazdę zagranicznym samochodem. Dotyczy to studentów, emerytów i wszystkich, którzy przebywają na terenie

Norweskie firmy windykacyjne dostały w pierwszym półroczu bieżącego roku 3,3 miliona długów do odzyskania, co stanowi nowy rekord. Lepiej unikać stania się obiektem ich zainteresowania i trafienia do rejestru długów, gdyż może to przysporzyć wielu nieprzyjemności. Nie mówiąc o tym, że opłaty windykacyjne to jak wyrzucanie pieniędzy w błoto. Płacz i płać Według dziennika Dagens Næringsliv, łączne zadłużenie osób, do których drzwi puka windykator wynosi 66,8 miliarda koron. W tym gronie, oprócz osób, które popadły w długi z powodu nieprzewidzianych zdarzeń losowych lub np. bankructwa swojej firmy, mamy też całkiem sporą grupę zapominalskich, którzy przez roztargnienie nie popłacili rachunków, a także osoby, które nie potrafią zapanować nad swoimi osobistymi finansami (w tym przypadki drastyczne, czyli alkoholików, zakupoholików itp.) Jeśli już mieliśmy pecha i nasz dług trafił do windykacji, najlepiej zacisnąć zęby i zapłacić od razu po otrzymaniu wezwania, jeśli tylko ma się wystarczające środki. Nieotwieranie skrzynki na listy lub wyrzucanie wezwań do zapłaty do kosza nie zlikwiduje problemu, sprawi za to, że narosną odsetki od długu i koszty windykacyjne, a wtedy zamiast płakać i płacić, będziemy wyć, jęczeć, rwać włosy z głowy i podlewać łzami kwiaty na klombie... ale zapłacić i tak będzie trzeba. Czyżby ten człowiek właśnie dostał wezwanie do zapłaty z odsetkami? Fot. B. Garrett/ Nie lekceważ pism, których nie rozumiesz! Odnośnie niewyrzucania wezwań do zapłaty do kosza - szczególną uwagę zwracamy tym naszym rodakom, którzy nie znają jeszcze zbyt dobrze języka norweskiego. Nie wolno lekceważyć i wyrzucać przychodzących listów i pism, których się nie rozumie! Może to być wezwanie do zapłaty lub ostrzeżenie o wszczęciu procedury windykacyjnej. Osobiście spotykałam się nie raz (niestety!) z przypadkami, kiedy dana osoba dostała wezwanie do zapłaty z np. urzędu skarbowego lub firmy dostarczającej energię i zlekceważyła je, gdyż pismo nie wyglądało jak standardowe dokumenty z danego urzędu czy firmy. Osoby te nie potrafiły przeczytać, co zawiera pismo, ale arbitralnie zakładały, że to "na pewno jakieś nieistotne pisemko informacyjne", po czym radośnie wyrzucały je do kosza. A po jakimś czasie przychodziło zawiadomienie, że sprawa trafiła do windykacji... Jeśli zatem nie znasz języka norweskiego, a dostaniesz jakieś "dziwne" pismo z urzędu, od dostawcy jakiejś usługi, czy partnera biznesowego - idź do tłumacza lub kogoś kto zna język norweski i poproś, by wyjaśnił Ci o co chodzi. Fot. Archiwum MN Zdarzają się przypadki, kiedy wezwanie do zapłaty wysłane zostaje na skutek nieporozumienia. Np. ktoś zapłacił rachunek za prąd w terminie, ale środki z jakiegoś powodu nie wpłynęły na konto dostawcy, albo informacja o tym mu umknęła, więc przesłał wezwanie do zapłaty i ostrzeżenie o wszczęciu procedury windykacyjnej. Jeśli w tym momencie zareagujemy i wyjaśnimy sytuację, oszczędzi to kłopotów obydwu stronom. Jak uniknąć popadania w długi Portal DinSide podpowiada, co robić i czego unikać, by nie popadać w "głupie" długi, czyli długi wynikające z nieumiejętnego gospodarowania pieniędzmi (a nie np. długi powstałe wskutek działalności gospodarczej, bo to już zupełnie inne zagadnienie). Zasada jest w gruncie rzeczy bardzo prosta i sprowadza się do przestrzegania złotej reguły: "Nie wydawaj więcej, niż masz" :) A ujmując rzecz nieco bardziej szczegółowo: Sporządź swój domowy budżet. W pierwszej kolejności zadbaj o to, by zawsze mieć wystarczające środki na opłacenie stałych rachunków. Planuj zakupy. Istnieje bardzo wyraźny związek pomiędzy zakupami impulsywnymi, a popadaniem w problemy finansowe. Sprawdź, ile możesz zaoszczędzić na drobiazgach. Kawa na wynos i papierosy to w skali roku wydatek kilku, a nawet kilkunastu tysięcy koron. Wypróbuj strategię "autoszlabanu" na zakupy. Podobno sześciu na dziesięciu osobom zakupy przynoszą radość i satysfakcję. W związku z tym wiele osób kupuje tylko po to, aby kupować, mimo iż w rzeczywistości wcale nie potrzebują kupowanych rzeczy. Jeśli ten problem dotyczy również ciebie, znajdź sobie inne hobby, które będzie sprawiało ci radość (oraz staraj się unikać dużych centrów handlowych :) ) Zakupoholicy często mają problemy finansowe. Il. Charisma Jonesford/ Wpis do rejestru dłużników może zatruć życie Jeśli ktoś zalega z płatnościami lub toczy się wobec niego postępowanie windykacyjne, trafia do rejestru dłużników, a to z kolei może stanowić problem, jeśli osoba ta będzie starała się np. o wydanie karty kredytowej lub o kredyt na mieszkanie. Zresztą adnotacje o ewentualnych niezapłaconych zobowiązaniach (norw. betalingsanmerkning) sprawdza dużo więcej podmiotów, niż się Wam, być może, wydaje. Betalingsanmerkning (Adnotacja o niezapłaconym zobowiązaniu) - z czym to się je? Adnotacja o niespłaconym zobowiązaniu to inaczej wpis do rejestru dłużników. Pojawia się wtedy, kiedy: - wobec kogoś toczy się postępowanie windykacyjne, - kiedy sąd polubowny orzekł, że dana osoba posiada dług wobec innej osoby, - kiedy doszło do zajęcia komorniczego u danej osoby, - kiedy zobowiązania danej osoby są ściągane z jej wynagrodzenia, - kiedy ktoś ogłosił upadłość. Adnotacja zostaje skreślona, jeśli sprawa jest starsza niż cztery lata lub też niezwłocznie po wpłynięciu należnej płatności. Przed zawarciem umowy sprawdza swoich przyszłych klientów większość dostawców usług opłacanych w formie abonamentu, czyli np. operatorzy telefonii komórkowej, dostawcy telewizji kablowej, dostawcy energii, czy nawet kluby książki. W skrajnych przypadkach może się zdarzyć, że z powodu adnotacji o zadłużeniu zostaniemy skreśleni jako klienci. Ja bez telewizji spokojnie mogłabym się obyć, ale bez komórki byłoby mi już ciężko. A Wam? Ale może być jeszcze gorzej, gdyż informacje kredytowe na temat potencjalnych pracowników potrafią sprawdzać również pracodawcy. Nieotrzymanie pracy z powodu adnotacji o np. jakiejś zapomnianej płatności byłoby bardzo przykre, czyż nie? Na podstawie: DinSide, Dagens Næringsliv, DNB, Lindorff, informacje własne

Powrót do sytuacji sprzed pandemii potrwa znacznie dłużej w przypadku działalności usługowej (w przypadku usług związanych z podróżami i transportem będzie to 2023) w porównaniu z handlem towarami, który powinien powrócić do wcześniejszego poziomu przed końcem 2022 roku. Najbardziej ucierpi sektor energii (w tym paliwa kopalne
13 Posty 6 Lat, 10 Miesięcy temu #368181 Witam, mieszkam w Norwegii juz kilka lat i nienawidze tego kraju. Ludzie sa plytcy i falszywi, mowa tu o norwegach jak i polakach ktorych ja znam. Chce wrocic do Polski ale boje sie ze sobie nie poradze, no i tutaj kieruje pytanie do was, jak myslicie, czy powrot do Polski i polskich warunkow musi okazac sie kleska? Czy ktos sie orientuje jak ciezko jest z praca? tutaj szukam pracy od 3 miesiecy codziennie, wczesniej szukalam dorywczo - nic, zero. Chcialabym isc na studia w Polsce, ale sytuacja wyglada tak ze nie zdalam egzaminu z jezyka norweskiego, wszystko inne jest zdane. Tutaj nie kwalifikuje sie do studiow, ale czy ktos sie orientuje jak moja sytuacja wygladalaby w naszym kraju? Macie ochote wrocic? Dziekuje za odpowiedzi 3656 Postów 6 Lat, 10 Miesięcy temu #368183 ananas1 napisał: Macie ochote wrocic? Ja nie mam. Oczekujesz, ze ktos za Ciebie podejmie taka decyzje ? Jak Ci ktos doradzi zebys wracala, to wrocisz ? Inny powie "nie wracaj", to nie wrocisz ? 3272 Posty 6 Lat, 10 Miesięcy temu #368186 ananas1 napisał: Witam, mieszkam w Norwegii juz kilka lat i nienawidze tego kraju. Ludzie sa plytcy i falszywi, mowa tu o norwegach jak i polakach ktorych ja znam. Chce wrocic do Polski ale boje sie ze sobie nie poradze, no i tutaj kieruje pytanie do was, jak myslicie, czy powrot do Polski i polskich warunkow musi okazac sie kleska? Czy ktos sie orientuje jak ciezko jest z praca? tutaj szukam pracy od 3 miesiecy codziennie, wczesniej szukalam dorywczo - nic, zero. Chcialabym isc na studia w Polsce, ale sytuacja wyglada tak ze nie zdalam egzaminu z jezyka norweskiego, wszystko inne jest zdane. Tutaj nie kwalifikuje sie do studiow, ale czy ktos sie orientuje jak moja sytuacja wygladalaby w naszym kraju? Macie ochote wrocic? Dziekuje za odpowiedzi Jedź studiować w Polsce, wrócisz na mopa do Norwegii z dyplomem, wykształcenie na pewno nie będzie przeszkadzać. 499 Postów 6 Lat, 10 Miesięcy temu #368190 ananas1 napisał: Witam, mieszkam w Norwegii juz kilka lat i nienawidze tego kraju. Ludzie sa plytcy i falszywi, mowa tu o norwegach jak i polakach ktorych ja znam. Chce wrocic do Polski ale boje sie ze sobie nie poradze, no i tutaj kieruje pytanie do was, jak myslicie, czy powrot do Polski i polskich warunkow musi okazac sie kleska? Czy ktos sie orientuje jak ciezko jest z praca? tutaj szukam pracy od 3 miesiecy codziennie, wczesniej szukalam dorywczo - nic, zero. Chcialabym isc na studia w Polsce, ale sytuacja wyglada tak ze nie zdalam egzaminu z jezyka norweskiego, wszystko inne jest zdane. Tutaj nie kwalifikuje sie do studiow, ale czy ktos sie orientuje jak moja sytuacja wygladalaby w naszym kraju? Macie ochote wrocic? Dziekuje za odpowiedzi ----------------------- Generalnie - po Twoim opisie - nie sadzę,zeby Twoj powrót do kraju był klęską. Te sukcesy w Norwegii,ktore opisałaś, bez najmniejszego problemu są do osiagniecia w Polsce. Choc problem w tym,ze ludzie tam tez sa na pewno plytcy i fałszywi : oczekuja np. zdawania egzaminow,umiejetnosco podejmowania decyzji,szanowania kraju, w ktorym sie jest i takich innych głupot. 2 Posty (l_chaim) Wiking 6 Lat, 10 Miesięcy temu #368197 A co chcesz wiedziec o zyciu w Polsce....bajeczny,mlekiem i miodem płynący kraj....ludzie radosni,szczerzy..... A teraz serio: NIGDY TU NIEWRACAJ!!!!!!NIGDY!!!! Nie masz szansy na pracę,zycie.... .i dozycie również...Nikogo nie bedzie interesowalo czy istniejesz,czy masz za co zyc....najmniej zainteresowane jest tym Panstwo ,ktoremu realnie oddajesz 50 % dochodow....kiedy jestes chora-jesli nie masz prywatnej drogiej opieki- nie nasz szansy na leczenie oczwkiwania na zwykly rezonans to 10-14 miesięcy.... Osobiscie mam taki plan....Za jakies 5-6 lat zachorowac na raka albo sprawic sobie skuteczny wylew-zejsc z tego padolu w optymalnym monencie,zeby nie byc ciezarem dla wyliczyl ze wraz z mezem jesli dalej bede dobrze zarabiać dostane tys. Brutto emerytury-od tego trzeba odjac obecne 18% podatku....stawka glodowa...wiec alternatywa jaka mam owolna smierc glodowa albo wczesniejsze zejscie.... Wynajem nieszkania to tys....ale to 80% tego co dostaniesz bedac zatrudniona na smieciowke...i nie daj Bog zeby zdarzylo ci sie zachorowanie.... Na razie mam prace....jak dlugo? Nie wiem. Moj maz rownolatek szuka od 4 m-cy....przeciez korzystniej jest zatrudnic mlodszego za mniejsza stawke...... I tu wychodzi szczerosc polakow-poprostu podczas roznowy o prace usłyszeć # jest PanPani za stara. Zatrudniamy osoby do 35 roku życia MASAKRA Mam 43 lata ,mam stala prace,jestem księgową i zrobie wszystko zeby legalnie choc sprzatac w Norwegii. NIE WRACAJ TU NIGDY!!!! Niech Wam to przez glowe nawet nie przejdzie. Zapimnij o tym .Napewno u Ciebie to chwilowa frustracja zwiazana z drobnym niepowodzeniem. NIGDY TU NIEWRACAJ!!!!! Pozdrawiam 17146 Postów (jasta102) Maniak 6 Lat, 10 Miesięcy temu #368203 skoro sam Pan Prezydent z Prawa i Sprawiedliwości mówił Polonii w UK aby nie wracać tam gdzie ch.. dupa i kamieni kupa bo nie ma po co to chyba trzeba mu wierzyć bo do kościoła chodzi i hostii pilnuje 1245 Postów 6 Lat, 10 Miesięcy temu #368204 Krystian85 napisał: ananas1 napisał: Witam, mieszkam w Norwegii juz kilka lat i nienawidze tego kraju. Ludzie sa plytcy i falszywi, mowa tu o norwegach jak i polakach ktorych ja znam. Chce wrocic do Polski ale boje sie ze sobie nie poradze, no i tutaj kieruje pytanie do was, jak myslicie, czy powrot do Polski i polskich warunkow musi okazac sie kleska? Czy ktos sie orientuje jak ciezko jest z praca? tutaj szukam pracy od 3 miesiecy codziennie, wczesniej szukalam dorywczo - nic, zero. Chcialabym isc na studia w Polsce, ale sytuacja wyglada tak ze nie zdalam egzaminu z jezyka norweskiego, wszystko inne jest zdane. Tutaj nie kwalifikuje sie do studiow, ale czy ktos sie orientuje jak moja sytuacja wygladalaby w naszym kraju? Macie ochote wrocic? Dziekuje za odpowiedzi ----------------------- Generalnie - po Twoim opisie - nie sadzę,zeby Twoj powrót do kraju był klęską. Te sukcesy w Norwegii,ktore opisałaś, bez najmniejszego problemu są do osiagniecia w Polsce. Choc problem w tym,ze ludzie tam tez sa na pewno plytcy i fałszywi : oczekuja np. zdawania egzaminow,umiejetnosco podejmowania decyzji,szanowania kraju, w ktorym sie jest i takich innych głupot. Krystian... skąd Ci się to bierze.... mistrzostwo świata ... szacun 13 Posty 6 Lat, 10 Miesięcy temu #368206 tak wiem, nasze panstwo jest chore i sytuacja ekonomiczna tez nie jest dobra. ale tutaj jestem dyskryminowana na kazdym kroku, nie moge znalezc pracy, nawet na sprzataniu, nawet na czarno, nic. jestem bez pieniedzy, na rodzine nie mam co liczyc. bylam w NAVie prosic o jakas pomoc, kurs, socjal - nic mi sie nie nalezy, nic. mam szukac dalej. wysylam dziennie po 10 CV wszedzie, dostaje same odmowy. nie mam tu znajomych, juz na prawde nie wiem co robic, mam kilku znajomych w pl ktorzy zyja moze nie najgodniej, ale daja rade sie utrzymac.. przeraza mnie powrot, ale tak samo przeraza mnie zycie tutaj. od 8 lat nie jestem szczesliwa,a od kilku miesiecy jestem wrakiem czlowieka. norwegia niby bogaty kraj, niby sa pieniadze, praca.. niby kuzwa gdzie?! niby NAV pomaga, ciekawe komu!! jest w polsce cos takiego jak pomoc socjalna? nawet minimalna stawka? tak na poczatek zeby moc znalezc prace a co do poprzednich chamskich i ironicznych komentarzy, to mozecie sie cmoknac i jak nie macie nic ciekawego do powiedzenia tylko same chamstwo, darujcie sobie. 13 Posty 6 Lat, 10 Miesięcy temu #368208 co za idiotyczne pytanie? nie oczekuje. oczekuje dyskusji i roznych opin na temat powrotu do naszego kraju, a nie chamstwa. 555 Postów (DariuszWysocki) Wyjadacz 6 Lat, 10 Miesięcy temu #368209 no ale ale kazdy moze miec gorszy dzien ,,nie trzeba zaraz rodaka rodaczki wcisnac w glebe i przycisnac obcasem ,,,z drugiej strony to z calym szacunkiem do ogołu -PRZYNAJMENIEJ SIE STARAM NIE DAC POZNAC POLAKOM ZE JEST MI ZLE gdy jest mi zle ,,poniewaz wiem ze nikt nie DOJEBIE TAK JAK ZIOMKI ..TAKA PRAWDA NIESTETY
Tu potrzebujemy dokumentu potwierdzającego nasz pobyt w Norwegii przez min. 12 ostatnich miesięcy, np. zeznania podatkowego lub odcinków wypłat. Nie zostanie on sprzedany, wynajęty lub w jakikolwiek inny sposób oddany do użytku osobie trzeciej przez okres 12 miesięcy od dnia jego przywozu do Polski.
Część z Was decyduje się na wyjazd do pracy za granicę z myślą o rychłym powrocie. Gdy osiągnąłeś już swój cel na emigracji, nadchodzi czas na powrót do ojczyzny. Przeprowadzka z Norwegii do Polski może okazać się bardziej problematyczna, niż pierwszy wyjazd do pracy. Po pierwsze -zazwyczaj podejmujesz decyzję o samodzielnym wyjeździe i dopiero z czasem ściągasz do siebie rodzinę, a po drugie – z zasady po kilku latach emigracji wracasz ze znacznie pokaźniejszym dorobkiem. Przeprowadzka z Norwegii do Polski – dokumenty Warto wiedzieć, że wyprowadzając się z Norwegii istnieje katalog spraw urzędowo-formalnych, które musimy załatwić. Przede wszystkim – zadbaj o zmianę adresu korespondecyjnego. To kluczowe, ponieważ wszystkie norweskie urzędy wysyłają pisma oraz dokumenty w miejsce wskazane w Folkeregister. Aktualizacji danych można dokonać w norweskim Urzędzie Skarbowym. Zgłoszenie 14 dni przed wyjazdem Kolejnym formalnym obowiązkiem jest zgłoszenie wyjazdu do Urzędu Skarbowego. Należy tego dokonać najwcześniej 14 dni przed datą powrotu do Polski. W czasie rozpatrywania złożonego zawiadomienia, Skatteetaten wysyła list do Twojego nowego miejsca pobytu. Co ciekawe – jeżeli ten adres zamieszkania ulegnie zmianie, masz obowiązek poinformowania o tym fakcie Urząd w celu zaktualizowania Twoich danych. Gdy pobierasz zasiłki Będąc Beneficjentem NAV warto skontaktować się również i z tym urzędem w celu uzyskania informacji o każdym pobieranym zasiłku. Nie każde świadczenie objęte jest takimi regulacjami, a co za tym idzie – nie w każdym przypadku istnieje możliwość jego pobierania poza granicami Norwegii. Przy niedopilnowaniu tego obowiązku może się okazać, że NAV wystąpi o zwrot nienależnie wypłaconych świadczeń. Przeprowadzka z Norwegii do Polski – odprawa celna Przeprowadzka z Norwegii do Polski to również formalności, jakie musisz sfinalizować w trakcie odprawy celnej. Z reguły będziesz wracać ze znacznie powiększonym dobytkiem – zwłaszcza, jeżeli w trakcie pobytu nad fiordami podjąłeś decyzję o ściągnięciu reszty rodziny. Z zasady wszystkie przedmioty będą zwolnione z cła oraz podatku akcyzowego, ponieważ będzie im przysługiwać status mienia przesiedleńczego. W tym celu jednak muszą zaistnieć łącznie następujące warunki: byłeś w posiadaniu tych rzeczy przynajmniej przez 6 miesięcy przed powrotem do kraju; przebywałeś w Królestwie co najmniej od 12 miesięcy; przeprowadzka z Norwegii do Polski nie zmieni charakteru użytkowania przewożonych rzeczy – tj. nadal będziesz je wykorzystywać na użytek własny. Dodatkowym obwarunkowaniem jest okres, w którym musisz pozostać w posiadaniu mienia osobistego po przeprowadzce. Co do zasady takich przedmiotów nie możesz odstąpić w okresie 12 miesięcy od powrotu. Przy czym przepis ten dotyczy nie tylko samej sprzedaży, ale również każdej innej formy przekazania własności innej osobie. Zatem wlicza się w to również takie czynności, jak np. darowizny czy przekazanie na cele dobroczynne. Przeprowadzka z Norwegii do Polski – czas powrotów Decydując się na powrót do ojczyzny istnieje wiele spraw, o których musisz pamiętać. Przede wszystkim pamiętaj o dopilnowaniu wszelkich kwestii związanych z pobieranymi zasiłkami, także z danymi korespondencyjnymi figurującymi w Folkeregister. Przeprowadzka z Norwegii do Polski nie musi być jednak tak frustrująca – wystarczy, że skorzystasz z oferty firmy, która od lat para się tą działalnością. Dzięki takim usługom nie będziesz musiał martwić się o odprawę celną i zyskujesz pewność, że wszystkie sprawy formalne zostaną sfinalizowane bez komplikacji. Kończąc swój pobyt nad fiordami warto zadbać o to, by żadne nieprzyjemności nie spotkały Cię już w trakcie mieszkania w Polsce.
Nie ma wymogów co do liczby podróży do domu (nie musi mieć udokumentowanego ani jednego wyjazdu do domu w kraju zamieszkania). Uwaga! Nawet jeżeli twoja rodzina jest z tobą w Norwegii możesz dokonać powyższych odliczeń. Warunkiem są wtedy minimum cztery podróże do swojego mieszkania w Polsce.
Konto w Holandii bez meldunku w serwisie bunq. Bunq to holenderski bank internetowy, który daje możliwość założenia konta bez konieczności posiadania adresu zameldowania. Serwis posiada licencję Holenderskiego Banku Centralnego (DNB). Z Usług Bunq bardzo często korzystają osoby, które dopiero przeprowadzają się do Holandii i
Zwrot podatku z Norwegii przysługuje każdej osobie, która pracowała legalnie na terenie tego państwa w danym roku podatkowym. Warunkiem do ubiegania się i otrzymania zwrotu podatku są dokumenty pracownicze i urzędowe. Zgodnie z norweskim prawem podczas wykonywania pracy pracodawca ma obowiązek potrącać część z wynagrodzenia .