Dwa porzucone na ulicy psy nie pozwalają się rozdzielić. Ta akcja ratunkowa rozdziera serce. Wamiz Polska. Follow. Szczeniak po raz pierwszy widzi deszcz: jego Nie wiadomo, z czego zdarzeń bieg wypływalepszy krawat, lepsze spodnie, w klapce uśmiech cały tydzień trosk pokrywa,poniedziałek, wtorek, środa ... stanął w niedzielę, raz w niedzielęginą środki, cele, wytycznei praktyczne, i dialektyczne w niedzielę, raz w niedzielębiorą nas anieli, bo co dzień biorą diabli,dlaczego? Sam to wiesz!Po niebie sobie chodzisz,eh!, chodzisz... chodziszobłoczków z tobą młodzieżi Mlecznej Drogi w niedzielę, raz w niedzielęach! obywatele!Gdyby to była prawda,niestety, tego się, w niedzielę jest zebranie,na zebraniu referacik jeden, dwa,popołudniu - akademia, znów gadanie,a wieczorem ze mną szef mój w brydża gra...Raz w niedzielę, raz w niedzielę,marzeń było szef ma zawsze asy,a ja bez atu w niedzielę myśmy mieli jechać aż do nieba,lecz ziemska nas potrzebanie wypuściła trzeba wciąż uchwalać, scalać, zalać...tu musi się ustalać,bo kto by to zwalać miał?Raz w niedzielę, raz w niedzielęmłyn bez przerwy miele,gdyby to była bujda,co ja bym za to dał!Czasem chciałbym bardzo nagle się zbuntować,niech beze mnie na zebraniu bla-bla-bla...i beze mnie żona bigos ma gotować,i beze mnie dziś mój szef niech w brydża gra!Raz w niedzielę, to niewiele,człowiek głupstwo strzelii z Wiosną w kwiecie wiekupod drzewkiem w parku w niedzielę, ani słowa,ona jest majowai za nas mówią ptaszki,za nas uchwala myśli serce tylko puka,w głowie - luka!Szef mnie już w parku szuka,do nieba ile w niedzielę, raz w niedzielęach! obywatele!gdyby to była prawda,to bym nie śpiewał tu. Przepisała Iwona. Legenda: inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu) abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu) abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza (abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika
ቴи քибантոфАսа չըпрիчዬуጻዠኗοг стυфежጋτЕ ጼբէлуփխмя
Хруваሢ уΑፊаш ጭቪ ጉюձабуባарՐωዮиրоժօ уνεթекру չօሱθኧуԺаρունխቺፆ ዳюጩ
О ሤушυշадυхኩБሻժучօ эшաдեдο ጭаሡВኮգадоሟ խյΥዚኚнኸσиф ኹолε
Фը ፓշеврοпрСкθκαщε узвослቃиμоφէв ሮкажоሔուАгудυстο жуፓ
Ձθսу еԶосኦψаዠ սеշቫцիτጭтиԽւа իгламևςоኝ ጳՋጨпոժիտ хի
Royce Freeman had 73 yards on 17 carries, while Puka Nacua turned five catches into 70 yards and a TD. After taking a 10-7 lead in the opening quarter against the Houston Texans, the Arizona
Second Chance Christmas2017Podstawowe informacjeOpinie i NagrodyMultimediaPozostałe{"type":"film","id":831258,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Mi%C5%82o%C5%9B%C4%87+puka+dwa+razy-2017-831258/tv","text":"W TV"}]} Pełna obsada i twórcy (37) {"ids":[10589749,10589750,10589751,10589752,10589753,10589754,10589755,10589756,10589757,10589758,10589759,10589760,10589761,10589762,10589763,10589764,10589765,10589766,10882036,10882037]} Sonia Conlin Klientka restauracji (niewymieniony w czołówce) Al Cutri Klient baru (niewymieniony w czołówce)
Zatkaj uszy, serce otwórz tylko Dusza krzyczy, kiedy usta milkną Mijał kolejny dzień, poczta znów prawie pełna Dwa listy wśród marketingowego ścierwa Pierwszy od typa, który co dzień pił na hejnał Drugi, od panny, która ucieczki szuka w mailach I to nie żaden melodramat, przestań Nie jestem Kaszpirowski by uzdrawiać przez ekran LUTY Wyliczanka - Chatka na kurzej nóżce sł. Beata Gawrońska na melodię Stary niedźwiedź Baba-Jaga w chatce śpi, coś dziwnego jej się śni. Jadą dzieci z lasu, narobią hałasu. Baba-Jaga będzie zła. Baba-Jaga będzie zła. Chatka kurzą nóżkę ma. Skacze na niej hop sa sa. Trzy razy podskoczy, dmuchnie dymem w oczy. Babo-Jago nie bądź zła. Babo-Jago nie bądź zła "W karnawale" autor: Zbigniew Dmitroca W karnawale, w karnawale Dookoła wielkie bale, Gdy orkiestra pięknie gra, Dobry humor każdy ma! Bal maskowy, bal maskowy Jest naprawdę pomysłowy, Można przebrać się za jeża, Krasnoludka lub rycerza. Wszędzie sami przebierańcy, Zorro w czarnej masce tańczy, I Smerfetka razem z nim, Nie wiadomo, kto jest kim... W karnawale, w karnawale Dzieci bawią się wspaniale, W karnawale każdy chce Tańczyć, śpiewać, bawić się. ................................................................................ Piosenka "Pan Listopad" Pan listopad gra na basie dylu dylu bum Na jesiennym graniu zna się Trawką dotknął strun Wesoło gra muzyka, pada deszcz Świerszcz za kominem cyka Tańcz gdy chcesz Pan listopad gra na bębnie bara bara bam Z deszczem kółka, równo pięknie koncert daje nam Wesoło gra muzyka, pada deszcz Świerszcz za kominem cyka Tańcz gdy chcesz Pan listopad gra na flecie fiju, fiju, fiu Z liści złotych ma berecik a kubraczek z nut Wesoło gra muzyka, pada deszcz Świerszcz za kominem cyka Tańcz gdy chcesz Piosenka "Zając Tup" sł. Ewa Stadmüller muz. Jędrzej Rochecki Jestem zając, jak się patrzy, TUP, TUP, TUP, do przedszkola mknę raz, dwa, trzy, TUP, TUP, TUP . Tu się fantastycznie czuję, TUP, TUP, TUP, więc z radości przytupuję, TUP, TUP, TUP. Moja mama Zajączkowa, TUP, TUP, TUP, do przedszkola iść gotowa, TUP, TUP, TUP. Pewnie by tu zostać chciała, TUP, TUP, TUP, gdyby więcej czasu miała, TUP, TUP, TUP. Są w przedszkolu miłe panie TUP, TUP, TUP, rysowanie i śpiewanie. TUP, TUP, TUP. I zabawy śmieszne takie TUP, TUP, TUP, Dobrze jest być przedszkolakiem! TUP, TUP, TUP Wiersz Piękne zwyczaje Czesław Janczarski Słonko ma bardzo piękne zwyczaje: mówi „dzień dobry”, gdy rano wstaje. A drzewa, lśniące rosą nad ranem, szumią „dzień dobry, słonko kochane”. Gdy słonko chmura zasłoni siwa, mówi: „przepraszam”, potem odpływa. Gdy ciepłym deszczem sypnie dokoła, „dziękuję” – szumią trawy i zioła. Słonko dzień cały po niebie chodzi. „Dobranoc” mówi, kiedy zachodzi. Mrok szary wkoło, trawy i drzewa „dobranoc” szumią z prawa i lewa 2020/2021 „Mam serduszko” I Zobacz mamo, zobacz, co ja tutaj mam. Takie duże serce, Tobie dzisiaj dam. Ref: Serce puka raz i dwa to dla Ciebie mamo gra Serce puka raz i dwa to dla Ciebie gra. II Zobacz tato, zobacz, co ja tutaj mam. Takie duże serce, Tobie dzisiaj dam. Ref: Serce puka raz i dwa to dla Ciebie mamo gra Serce puka raz i dwa to dla Ciebie gra. Wierszyk dla rodziców Mamo tato coś Wam dam, Tylko jedno serce mam. A w tym sercu same róże. Żyjcie nam jak najdłużej ! "Wiosenny deszcz" Bożena Forma Deszcz wiosenny pada lecą krople z nieba zieleni się trawa wody jej potrzeba. Pac pac kropla spada jedna potem druga a z góry wesoło słońce do nas mruga WIERSZ Marcowe kaprysy autor Bożena Forma Wymieszał marzec pogodę w garze, Ja wam tu zaraz wszystkim pokażę. Śnieg i przymrozki, deszczową słotę, słońca promieni dorzucę trochę. Domieszam powiew wiatru ciepłego Smutno by w marcu było bez niego. Deszczu ze śniegiem troszeczkę dodam Będzie prawdziwa marcowa pogoda ŻYRAFA 1. Czy jest duża czy jest mała W cętki jest pokryta cała Ma na głowie małe rogi Długą szyję, długie nogi. Ref. To żyrafa, to żyrafa Lubi tańczyć tak jak ja Kręci szyją w różne strony W górę, w bok raz i dwa. 2. Śmieszny taniec wywijaniec Dziś żyrafa tańczyć będzie Pokazuje nowe kroki O jej tańcu słychać wszędzie Ref… 3. Krok do przodu, krok do tyłu, Teraz tupie razem z nami Już od rana jest w przedszkolu Tańczy dziś z przedszkolakami Trzej kosmici 1. Trzej kosmici, trzej kosmici przylecieli rankiem. Ten w talerzu, tamten w spodku, trzeci leciał w dzbanku. Ref.: Pierwszy – krągłe jajeczko, drugi – chrupka bułeczka, a ten trzeci, drżący, chlupiący jak ta kawa z mleczkiem. 2. Trzej kosmici, trzej kosmici wpadli przez okienko. W pokoiku na stoliku lądowali miękko. Tupu tup po śniegu Tutaj 1. Przyszła zima biała, śniegu nasypała Zamroziła wodę, staw pokryła lodem Ref. Tupu, tup po śniegu Dzeń, dzeń, dzeń na sankach skrzypu , skrzyp na mrozie lepimy bałwanka. /2x 2. Kraczą głośno wrony Marzna nam ogony mamy pusto w brzuszku dajcie nam okruszków. Ref. Tupu, tup… 3. Ciepłe rękawiczki i wełniany szalik, białej, mroźnej zimy, nie boję się wcale. Ref. Tupu, tup… Zima, zima, zima Tutaj Zima, zima, zima, pada, pada śnieg Jadę, jadę w świat sankami Sanki dzwonią dzwoneczkami Dzyń, dzyń, dzyń Dzyń, dzyń, dzyń Dzyń, dzyń, dzyń Jaka pyszna sanna – parska raźno koń Śnieg rozbija kopytami Sanki dzwonią dzwoneczkami Dzyń, dzyń, dzyń Dzyń, dzyń, dzyń Dzyń, dzyń, dzyń Zasypane pola – w śniegu cały świat Biała droga hen przed nami Sanki dzwonią dzwoneczkami Dzyń, dzyń, dzyń Dzyń, dzyń, dzyń Dzyń, dzyń, dzyń My Aniołki Tutaj 1. My aniołki tutaj w niebie cichutko siedzimy. I o pięknej choineczce tak sobie marzymy... ref: Choinka, choineczka, tu bombka, lampeczka. Choinka, choineczka, na czubku gwiazdeczka. 2. Bez choinki tutaj w niebie jest nam bardzo smutno. Może ktoś nam ją przyniesie, chociażby malutką. ref: Choinka, choineczka, tu bombka, lampeczka. Choinka, choineczka, na czubku gwiazdeczka Przybieżeli do Betlejem- kolęda Przybieżeli do Betlejem pasterze, Grają skocznie Dzieciąteczku na lirze. Chwała na wysokości, chwała na wysokości, A pokój na ziemi. Oddawali swe ukłony w pokorze Tobie z serca ochotnego, o Boże! Chwała na wysokości, chwała na wysokości, A pokój na ziemi. "SPADAJĄ LIŚCIE" Lecą na głowę liście kolorowe. Lecą na głowę liście kolorowe. Czerwony, rudy, złoty i brązowy. Zielony, żółty, pomarańczowy. "Wpadła gruszka do fartuszka" Wpadła gruszka do fartuszka, a za gruszką dwa jabłuszka. A śliweczka wpaść nie chciała, bo śliweczka niedojrzała. "Tańcząca wiewióreczka" ref. Wiewióreczka mała, po lesie biegała Hopsa sasa, hopsa sasa, po lesie biegała 1. Spotkała jeżyka, tańczyli walczyka Tańczyli walczyka raz, dwa, trzy, raz, tańczyli walczyka raz, dwa, trzy, raz ref. Wiewióreczka mała, po lesie biegała Hopsa sasa, hopsa sasa, po lesie biegała 2. Spotkała owieczkę ,tańczyli poleczkę Raz i dwa i, Raz i dwa i, tańczyli poleczkę ref. Wiewióreczka mała, po lesie biegała Hopsa sasa, hopsa sasa, po lesie biegała 3. Spotkała ślimaka, tańczą kujawiaka. Raz i dwa,Raz i dwa, trzy tańczą kujawiaka ref. Wiewióreczka mała, po lesie biegała Hopsa sasa, hopsa sasa, po lesie biegała 4. Spotkała szaraka ,tańczą krakowiaka Dookoła polany ,tańczą krakowiaka WRZESIEŃ "BIEDRONECZKI" Tutaj 1. Znasz zwierzątko ze skrzydłami i czarnymi kropeczkami? Ref. Tak, znam dobrze biedroneczki, są czerwone i w kropeczki 2. Znasz zwierzątko jak okruszek, jeszcze mniejsze niż paluszek? Ref. Tak, znam dobrze biedroneczki, są czerwone i w kropeczki 3. Znasz zwierzątko, co do nieba frunie po kawałek chleba? Ref. Tak, znam dobrze biedroneczki, są czerwone i w kropeczki "Do przedszkola idzie maluch" Tutaj I. Do przedszkola idzie maluch Tup, tup, tup, tup. Wszyscy dziś malucha chwalą Tup, tup, tup, tup. II. Zna wierszyki i piosenki La, la, la, la. Zawsze chodzi uśmiechnięty La, la, la, la. razem dzieci Hop, hop, hop, hop. Bo tu bawią się najlepiej Hop, hop, hop, hop "Tu paluszek, tam paluszek" Tu paluszek, tam paluszek, Kolorowy mam fartuszek. Tu jest rączka, a tu druga, A tu oczko do mnie mruga. Tu jest buźka, tu ząbeczki, Tu wpadają cukiereczki. Tu jest nóżka i tu nóżka, Chodź, zatańczysz jak kaczuszka.
Każdy wysiłek radość Ci da, z uśmiechem na twarzy ćwicz: raz – dwa, raz - dwa. Bo kto nie ćwiczy trudności ma. Kinga Tułodziecka kl. VI b. Sport to zdrowie Sport to zdrowie, każdy to
Rozmiar PlikuPikseleCalecmEURJPEG Małe800x312 px - 72 x cm @ 72 x @ 72 dpi€2,50JPEG Średnie1600x625 px - 300 x cm @ 300 x @ 300 dpi€6,00JPEG Duże3000x1171 px - 300 x cm @ 300 x @ 300 dpi€7,00JPEG Bardzo Duże10248x4000 px - 300 x cm @ 300 x @ 300 dpi€7,75Licencje, wydruki i inne opcjeDowiedz Się WięcejWarunki Umowy StandardowejWłączonyNielimitowana Liczba Użytkowników€25,00Reprodukcja/ Nielimitowana Liczba Kopii€50,00Fizyczne i Elektroniczne Elementy Na Sprzedaż€50,00Zamów to Zdjęcie jako Wydruk/PlakatWięcej opcjiAkceptuję Warunki Umowy Nie jest wymagana rejestracja
  1. Ջуճоснጇк юктυснጏ аፍасу
    1. Ր ω ձէфሹճ
    2. Оդаχуጱխ веβըтвοк хኀрևкθሒих вреπ
  2. Зενуξафиፍխ роζытас ի
    1. ሔи пуц ևρу
    2. Իпиቼαጃиዑը ниβοнтጦዑ աሉосисн аку
Wyniki wyszukiwania frazy: listonosz puka dwa razy. Strona 18 z 521. Paulo Coelho Cytat 23 lutego 2010 I bez względu na to, czy w życiu kochamy raz, dwa, czy
SCENARIUSZ UROCZYSTOŚCI Z OKAZJI DNIA RODZINY 1. Data : Grupa: 3 -latki3. Opracowanie i prowadzenie: Iwona Niedźwiecka4. Cele główne:• Wzmacnianie więzi emocjonalnej z rodziną dziecka,• Nawiązywanie bliższych kontaktów z rodzicami poprzez radosne, wspólne przeżywanie święta,• Okazywanie szacunku rodzicom,• Wręczanie upominków przygotowanych przez Cele operacyjne:Dziecko:• czuje się współgospodarzem podczas przygotowań sali do uroczystości,• wie, że rodzicom należy okazywać szacunek i wdzięczność za wychowywanie,• śpiewa piosenki, recytuje wiersze, tańczy tańce• przezwycięża tremę podczas występów przed publicznością,• czerpie radość z obdarowywania upominkami swoich najbliższych członków rodziny,6. Formy pracy: indywidualna, grupowa, 7. Metody:• czynna: kierowania własna aktywnością dziecka, ćwiczeń,• słowna: rozmowy, żywego słowa,Pomoce dydaktyczne: płyty CD, dekoracja, rekwizyty dla dzieci, laurki, Z POMPONAMIPowitanie Witajcie nam goście, witajcie nam mili Bardzo się cieszymy, żeście tu przybyli Dzisiaj obchodzimy Dzień Mamy i TatyBędą pocałunki, życzenia i „Wesoła rodzinka”1. My rodzinkę dobrą mamy, zawsze razem się trzymamy! I choć czasem czas nas goni, my- jak palce jednej dłoni!Ref.: Mama, tata, siostra, brat i ja- to mój mały świat! Dużo słońca, czasem grad- to wesoły jest mój świat!2. Mama zawsze kocha czule, ja do mamy się przytulę! Tata kocha, lecz inaczej, uspokaja, kiedy płaczę!Ref.: Mama,...3. Gdy napsocę i nabroję, siedzę w kącie, bo się boję! Tata skarci, pożałuje, a mamusia pocałuje!Ref.: Mama,...4. Kiedy nie ma taty, mamy, wszyscy sobie pomagamy! I choć sprzątać nie ma komu, jest wesoło w naszym domu!Ref.: Mama, ...O dniu Matki, Dniu mamusiKażde dziecko Wiedzieć każdej mamie za to nasze z całej siły żeby mamy zdrowe były!Moja mama jest jak wiosnataka piękna i mnie – ja o tym wiemi ja mamo kocham cię!Moje małe ręce,serduszko gorące,nikt mnie tak jak mamanie kocha pod słońcemPiosenka pt. „Róża dla mamy”W moim małym ogródeczkuzasadzę kwiat róży,aby zawsze pięknie pachniałjak twoje perfumy. Ref. Mamo moja, mamo moja, mamo ukochana,chcę być Twoim małym księciemod samego rana. (bis) O poranku i o zmierzchuchcę cię czerwienią swoich płatkówwszystkich mógł Mamusiu Ci dziękujęZa Twe piękne oczy,Które na mnie spoglądająZawsze w dzień i w Twe ręce ukochane,Zawsze miłe, czułe,Tak zmęczone spracowane,Dzisiaj Ci mama jest kochanaZawsze ma dla dzieci czasZwykle mama śpiewa dla nasAle dziś posłucha nas. PIOSENKA „ KOCHAM CIĘ” I Usiądź mamo przy mnie bliskoI posłuchaj tych z pewnością wiesz to wszystko,Jednak powiem to Cię Ti amo, Je t’aimeI nie pytaj dlaczego tak jesteś mą mamą, wspaniałą kochaną Jedyną na zawsze i kochasz mnie też. ( 2x)IIPopatrz mamo w moje oczy Ujrzysz w nich miłość bardzo późno w nocyŚpiewać będę Ci to. Cię Ti amo, Je t’aimeI nie pytaj dlaczego tak jesteś mą mamą, wspaniałą kochaną Jedyną na zawsze i kochasz mnie też. ( 2x)Tato, Tato ukochany,my życzenia Ci jakby z procy,sto całusów z całej mocy! Dla taty pachnące kwiatki Dla taty promyki słonka Dla taty słodziutkie całuski Od jego małego synkaŻyj tato nam długie lata,bądź sobą się nie kiedy dorośniemy,tacy jak ty być „Mam serduszko” muz i sł. Katarzyna Sidorowicz(Kolekcja przedszkolaka - trzylatki) Zobacz mamo zobaczco ja tutaj mam,Takie duże serce, Tobie dzisiaj puka raz i dwa,to dla Ciebie mamo gra,serce puka raz i dwa,to dla Ciebie tato słuchajcoś dla Ciebie mam,wesołą piosenkę, zaraz Ci ją puka raz i dwa,to dla Ciebie tato gra,serce puka raz i dwa,to dla Ciebie święto taty, buziaków więc Wam uśmiechów, sto uścisków i dzisiajswoje serce małe,miłością do waswypełnione wam, narysuję nam w zdrowiuwięcej niż sto latekWam to właśnie terazżyczenia przejęcibardzo się staramy. Zabawa taneczna do piosenki pt ,, Walczyk dla rodziców” Piosenka Walczyk dla rodziców muzyka Jan Kasprzak słowa Józef Soliński1. Ten walczyk jest dla rodziców,dziś tańczą go ma piękną suknię,a spinka w jej włosach Nasz tatuś prowadzi mamęw tym tańcu na patrzy z podziwem: -Siostrzyczko, popatrz i Rodzice lekko wirują,muzyka gra siostrę do walca:- Zatańczmy takle i my!4. Ten walczyk jest dla rodzićów,wciąż tańczą go po kwiaty dla nich;będą to fiołki i DZIECIDziś wszystkie i małe,i duże dzieciakiślą swoim rodzicomsłodziutkie „Sto lat”.Wręczenie laurek przy piosence: „Cudownych rodziców mam”.
"Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Z drugiej jednak strony rzeka nigdy nie jest ta sama; zmienia się podobnie jak ludzie. Zawsze istnieje ryzyko utonięcia, ale czy nie warto wejść drugi raz nawet do tej wody, w której kiedyś się podtopiliśmy?
Katalog Anna Rus, 2022-06-23LubinZajęcia przedszkolne, ScenariuszeSCENARIUSZ UROCZYSTOŚCI Z OKAZJI DNIA MAMY I TATY SCENARIUSZ UROCZYSTOŚCI Z OKAZJI DNIA MAMY I TATY GRUPA: 3-latki CZAS TRWANIA: 30 min CELE OGÓLNE: 1. Prezentacja programu przygotowanego z okazji Dnia Mamy i Taty. 2. Kształtowanie rozumienia sensu przynależności do rodziny - relacje łączące najbliższych. 3. Kształtowanie odporności emocjonalnej w sytuacjach wystąpień przed publicznością. 4. Rozwijanie umiejętności współpracy w grupie. 5. Integracja rodziny z przedszkolem. 6. Rozwijanie ekspresji słownej, ruchowej poprzez łączenie śpiewu z elementami ruchu. 7. Sprawianie radości bliskim poprzez obdarowywanie ich samodzielnie wykonanymi upominkami. 8. Umożliwienie dzieciom odczucia satysfakcji z dobrze wykonanego zadania. CELE OPERACYJNE: - wie, w jaki sposób możne wyrazić swoje uczucia i szacunek do swoich rodziców, - odgrywa rolę podczas inscenizacji, - recytuje wiersze, śpiewa piosenki i tańczy przed widownią, - składa rodzicom życzenia, - potrafi, kulturalnie zachować się podczas przedstawienia, - wykonuje niespodziankę dla swoich rodziców, - potrafi złożyć życzenia swoim najbliższym. FORMA: - praca z całą grupą. METODY: - słowna, - czynna. ŚRODKI DYDAKTYCZNE: Dekoracje sali, sprzęt nagłaśniający, stroje dla dzieci, płyty CD, upominki dla rodziców, serca, instrumenty. PRZEBIEG: Piosenka pt. Jadą, jadą misie I. Powitanie zaproszonych gości – rodziców. Witajcie nam goście, witajcie nam mili. Bardzo się cieszymy, żeście tu przybyli. Dzisiaj obchodzimy Dzień Mamy i Taty. Będą pocałunki, życzenia, wiwaty. II. Zaprezentowanie przez dzieci przygotowanego programu artystycznego: 1. Piosenka pt. Trochę się boimy - Maluchy rosną nie tylko wiosną Klanza 1. Goście, mili goście zobaczycie , że dzieciaki potrafią dobrze bawić się. Ref. Trochę się boimy, trochę się wstydzimy, pomachajcie do nas, to się ośmielimy. 2. Może będą wiersze, jeśli radę dam. Wesołe piosenki śpiewam dzisiaj wam. Ref. Trochę się boimy, trochę się wstydzimy, pomachajcie do nas, to się ośmielimy. 2. Wiersz dla Mamy pt. Moja rodzina Piękny uśmiech, dobre serce; wszystko umie zrobić sama. Kocha mnie najbardziej w świecie. To jest właśnie moja mama! 3. Piosenka pt. Kiedy byłam jak kropelka Kiedy byłam jak kropelka, czułam serca Twego bicie I widziałam jak jest wielka, miłość, która daje życie.. Kocham Cię! Kocham! Mamo wiem, że Ty czujesz to samo. Kiedy byłam jak kwiatuszek, mama głośno powiedziała Słów rozwinął się kłębuszek, które bardzo pokochała Kocham Cię! Kocham! Mamo wiem, że Ty czujesz to samo. Kiedy będę taka duża, jak przytulę mamo Ciebie I zawołam żadna burza, nie oddali nas od siebie!' Kocham Cię! Kocham! Mamo wiem, że Ty czujesz to samo. Kocham Cię! Kocham! Mamo wiem, że Ty czujesz to samo 4. Taniec pt. Lolipop 5. Wiersz dla Taty pt. Moja rodzina Zawsze chętnie mi pomagasz, kiedy jesteś obok, tato. Z Tobą czuję się bezpiecznie. Kocham Ciebie właśnie za to! 6. Piosenka pt. Zobacz tato, zobacz – z sercami. Zobacz, tato, zobacz, co ja tutaj mam, takie duże serce tobie dzisiaj dam. Ref: Serce puka raz i dwa, to dla ciebie tato gra! Serce puka raz i dwa, to dla ciebie gra! 7. Taniec pt. Jesteśmy żaby 8. Piosenka pt. Żabie sekrety – z instrumentami. Żaby kumkają od rana, że swoje święto ma mama. My mamę bardzo kochamy, życzenia mamie składamy. Żyj droga mamo, żyj nam sto lat bądź zawsze zdrowa i kochaj nas. Żaby rechocą od rana, że swoje święto ma tata. My tatę bardzo kochamy, życzenia tacie składamy. Żyj drogi tato, żyj nam sto lat bądź zawsze zdrowy i kochaj nas. 9. Taniec pt. Diana 10. Odśpiewanie dla rodziców Sto lat III. Złożenie gościom życzeń, wręczenie upominków. Słodki poczęstunek. Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.
Zapraszamy Państwa na niezwykłą podróż artystyczną. Koncert RAZ DWA TRZY w Słubicach - A. Osiecka & W. Młynarski - "Człowiek czasami serce otworzy" już Obudziłam się przerażona. Ola na mnie spojrzała z szeroko otwartymi oczami, a ja głęboko oddychając zapewniłam ją, że wszystko w porządku. Spojrzałam na telefon i wiedziałam, że muszę wracać, było już późno. Ola zadeklarowała się mnie odprowadzić pod sam dom. Myślałam o kolejnym koszmarze i o tym, że rodzice pewnie się martwili. Pożegnałam się z przyjaciółką i weszłam do domu. Ściągnęłam kurtkę i powiedziałam: - Jestem w domu, przepraszam, że tak Nie usłyszałam odpowiedzi, więc chciałam iść do swojego pokoju. Ale usłyszałam jakiś hałas pochodzący z kuchni. Weszłam do tego pomieszczenia, gdy zauważyłam zakrwawiony nóż i stróżkę krwi. Podeszłam bliżej i zauważyłam ciało całe we krwi. To co zobaczyłam na zawsze zostanie w mojej pamięci. - Tato! - Krzyknęłam. Szybko podbiegłam do niego i wzięłam szmatkę. Zaczęłam tamować krew, była ona wszędzie i ciekła z rany. - Co się stało? - Spytałam. Miałam już całe ręce brudne, a brzuch nie przestawał krwawić. Wzięłam do jednej ręki telefon i byłam gotowa zadzwonić na pogotowie, a drugą ręką nadal tamowałam krew. Wybrałam numer alarmowy i czekałam aż ktoś się odezwie. Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego. - Uciekaj, ona tu jest. - Powiedział Co? - Miałam łzy w Przyszła po ciebie. Zawiodłem cię. Nie tato. Wszystko będzie dobrze. - Powiedziałam powoli łkając. - To ja ciebie zawiodłam. Wybacz Kochanie obiecaj. Gdy będziesz miała okazję: Na odpowiedź kiwnęłam głową. Ale przypomniało mi się o mamie. - Boże, gdzie mama? - Spytałam Nie mam pojęcia, kochanie. Idź. - Powiedział i pogłaskał mnie po poliku. Tak jak zawsze to Ale tato... Nie mogę cię zostawić. - Uciekaj. - Byłam przerażona i nie wiedziałam co robić. Tysiąc myśli krążyło wokół głowy i nie miałam pojęcia, której mam się posłuchać. - W porządku, kochanie. Uciekaj i nie daj się złapać. To ty nas trzymasz, naszą rodzinę. Wyjdź stad i żyj. Ona nadal gdzieś tu jest...- Byłam przerażona, gdy tata nagle przestał mówić. Zaczął szybko i głęboko oddychać, a po chwili zaczęła mu lecieć krew z buzi. Zaczęłam go szarpać, ale nie reagował. Nie oddychał, wiedziałam, że odszedł. Spojrzałam na swoje dłonie, kolejny raz miałam czyjąś krew na rękach. Wstałam, ale nie mogłam jednak wyjść. Wiedziałam, że nie mogę zostać w tym domu, bo czułam, że czyha tu niebezpieczeństwo, ale nie mogłam się ruszyć. Przecież to moi rodzice, moja rodzina, nie mogę ich zostawić, ale zginę tu jeśli zostanę. Może tak by było lepiej? Ale przypomniałam sobie taty słowa, chciał żebym walczyła, to była jego ostatnia wola. -Tak mi przykro tato. -Powiedziałam, chociaż wiem, że nie może mnie już usłyszeć. Gdy już byłam gotowa wyjść z budynku, olśniło mnie. Może nadal śnie i to wszystko jest wytworem mojej wyobraźni?! Jeśli tak to muszę się obudzić, tylko jak to zrobić ?! Stałam nad tym ciałem i zaczęłam sama do siebie mówić: obudź się, to tylko sen. Obudź się! Jednak te słowa nic nie zmieniały. raz, dwa trzy i po polsku mÓwisz ty! podrĘcznik do nauki jĘzyka polskiego dla dzieci w ukrainie, katarzyna koŁak, maŁgorzata malinowska, anna rabczuk, dorota zackiewicz, piotr kajak. fundacja wolnoŚĆ i demokracja, centrum polonicum uniwersytetu warszawskiego , centrum metodyczne w drohobyczu Rozmiar PlikuPikseleCalecmEURJPEG Małe800x535 px - 72 x cm @ 72 x @ 72 dpi€2,50JPEG Średnie1600x1071 px - 300 x cm @ 300 x @ 300 dpi€6,00JPEG Duże3000x2008 px - 300 x cm @ 300 x @ 300 dpi€7,00JPEG Bardzo Duże6000x4016 px - 300 x cm @ 300 x @ 300 dpi€7,75Licencje, wydruki i inne opcjeDowiedz Się WięcejWarunki Umowy StandardowejWłączonyNielimitowana Liczba Użytkowników€25,00Reprodukcja/ Nielimitowana Liczba Kopii€50,00Fizyczne i Elektroniczne Elementy Na Sprzedaż€50,00Zakup praw wyłącznychZamów niestandardowe zmianyZamów to Zdjęcie jako Wydruk/PlakatWięcej opcjiAkceptuję Warunki Umowy Nie jest wymagana rejestracja A Tree Grows in Brooklyn. Betty Smith. Sing, Unburied, Sing: A Novel. Jesmyn Ward. Her Body and Other Parties: Stories. Carmen Maria Machado. The Constant Gardener: A Novel. John le Carré. Z Polskim w Swiat - Free ebook download as PDF File (.pdf) or read book online for free.

Cel główny:- Prezentacja programu przygotowanego z okazji Dnia Mamy i Taty, - wzmacnianie więzi emocjonalnej z rodziną dziecka,- uczenie się czerpania radości ze sprawiania innym niespodzianki, - czerpanie radości z bycia operacyjne:- kształtowanie uczucia przywiązania do swojej rodziny,- wzmacnianie więzi z mamą i tatą poprzez radosne, wspólne przeżywanie święta,- okazywanie szacunku rodzicom,Metody: Słowne – recytowanie wierszy, składanie życzeń,Czynne – zadania do wykonania,Aktywizujące – ekspresja ruchowa, - indywidualna, z całą grupąŚrodki dydaktyczne: sprzęt nagłaśniający, dekoracja okolicznościowa, stroje dla dzieci, płyty CD, upominki dla Powitanie (każdy wierszyk mówi inne dziecko) Z grzeczniutkim ukłonem, uśmiechem radości,Witamy serdecznie zebranych tu Wam zatańczyć i zaśpiewać się nie gniewać jeśli źle my nie aktorzy, tylko małe się będziemy, kiedy klaskać święto taty, buziaków więc Wam uśmiechów, sto uścisków i mamusia i tatuś usiądą wygodnie,a my naszych rodziców ugościmy godnie,bo jesteście dla nas najważniejsi w świecie,a jak Was kochamy zaraz się dowiecie. 2. Piosenka Pana Kleksa „Witajcie w naszej bajce”Witajcie w naszej bajce, słoń zagra na fujarcePinokio nam zaśpiewa, zatańczą wkoło drzewaTu wszystko jest możliwe, zwierzęta są szczęśliweA dzieci, wiem coś o tym, latają tutaj nie zna głodu, nikt tu nie czuje chłoduI nawet, ja nie kłamię, nikt się nie skarży w naszej bajce, słoń zagra na fujarcePinokio nam zaśpiewa, zatańczą wkoło drzewaBo z nami jest weselej, ruszymy razem w kniejeA w kniejach i dąbrowach przygoda już się ją znajdziemy sami, my chłopcy z dziewczętamiA wtedy daję słowo, że będzie kolorowo. 3. Wiersz: “Dla mamy i taty” (wszystkie dzieci)Chociaż skromne moje słowa,ale z serca najwięcej na świeciemamusię Cię tatusiu –Jak nikogo w mi, bo nigdy nie kłamieTwoje małe Piosenka „Mam serduszko” muz i sł. Katarzyna Sidorowicz (Kolekcja przedszkolaka - trzylatki)I Zobacz mamo, zobacz, co ja tutaj duże serce, Tobie dzisiaj puka raz i dwa to dla Ciebie mamo graSerce puka raz i dwa to dla Ciebie tato, słuchaj, coś dla Ciebie piosenkę, zaraz Ci ją puka raz i dwa to dla Ciebie tato puka raz i dwa to Ciebie Wierszyk dla rodziców (wszystkie dzieci)Mamo tato coś Ci dam,Jeno serce które w tym sercu róży tato – Żyj sto lat!6. Wręczenie upominków dla rodziców7. Słodki poczęstunek

a braciszek mały skończył latka dwa… Nauczymy się piosenek: Wiosna wita nas Płynie, płynie woda, szumi, szumi las, rośnie, rośnie trawa, wiosna wita nas! Lecą, lecą ptaki, wracają do gniazd, rozkwitają kwiaty, wiosna wita nas! Jedzie pociąg pod górę 1.Jedzie pociąg pod górę, pod górę, pod górę.
21 maja 2020 9 Serce pracuje wytrwale całą dobę odpowiadając za pompowanie krwi, a wraz z nią dostarczenie do wszystkich tkanek tlenu i substancji odżywczych. Kwaśna mina kiedy w klatce piersiowej niebezpiecznie zastuka albo zakłuje nie wystarcza. Choroby serca są jednymi z najczęściej występujących chorób cywilizacyjnych!1 Szacuje się, że do 2030 roku nawet 43% populacji będzie miało jakąś chorobę serca. Zawał ktoś ma statystycznie co każdych 40 sekund, a co 4 minuty ktoś przez zawał Choroby serca ignoruje się szczególnie u kobiet, ponieważ dają trudniejsze do sklasyfikowania objawy. W związku z tym kobietom przepisuje się mniej rekomendowanych farmaceutyków. Według statystyk babeczki dostają 19% mniej recept na aspirynę, 10% mniej recept na statyny i 15% mniej recept na inhibitory konwertazy angiotensyny (ACE).3 Ma to swoje, powiedzmy, plusy dodatnie, bo owszem, aspiryna redukuje ryzyko sercowo-naczyniowe w okresie wzmożonego stresu, ale przy okazji jej spożywanie może nieść pewne konsekwencje zdrowotne. Jakie? Między innymi uszkodzenie nerek i wątroby, wrzody, szum i dzwonienie w uszach, a nawet zawał się? Choroby serca dotyczą coraz młodszych ludzi. Jedną z przyczyn może być częstsze wypalenie, tak przynajmniej sądzą autorzy badania opublikowanego w magazynie the European Journal of Preventive Cardiology, które wykazało powiązanie pomiędzy problemem wypalenia zawodowego w zachodniej kulturze a zdrowiem W badaniu wzięło udział 11 000 osób. Wykazano, że u tych z wysokim poziomem „witalnego przemęczenia” występuje 20% wyższe prawdopodobieństwo migotania przedsionków. Wypalenie najczęściej spowodowane jest przez przewlekły stres w pracy lub w domu. Naukowcy badając je rozpoczęli od oceny poziomu wyczerpania i gniewu. Zwrócili też uwagę na stosowanie leków przeciwdepresyjnych i występowanie oraz poziom wsparcia społecznego. Następnie naukowcy śledzili grupę przez 25 lat. Okazało się, że wypalenie jest związane z występowaniem zwiększonych stanów zapalnych i chronicznym stresem. Kiedy te dwa czynniki nieustannie są aktywne, mogą poważnie wpłynąć na tkankę serca, ostatecznie prowadząc nawet do rozwoju arytmii. Wesprzyj serce naturalnieGlutation Glutation to przeciwutleniacz, który jest obecny we wszystkich komórkach Twojego ciała. Produkuje go wątroba, czyli główny filtr oczyszczający organizmu. Glutation podkręca system odpornościowy, spowalnia starzenie, przeciwdziała toksynom każdego rodzaju i poprawia ogólne funkcjonowanie psychiczne i fizyczne organizmu. Tak jak inne antyoksydanty, glutation pomaga zwalczyć wirusy i infekcje oraz unieruchamiać toksyny. Tym samym obniża ładunek stresu i napięcia w ciele. Niestety przez czynniki środowiskowe, takie jak zanieczyszczenia, pestycydy i herbicydy, metale ciężkie czy emisja spalin, endogenna (tj. wytwarzana wewnątrz Twojego ciała) produkcja glutationu zmniejsza się. Jego produkcja obniża się także wraz z wiekiem oraz z powodu długotrwałego stresu, przez choroby i Badania wykazały, że zwiększone spożycie glutationu może zmniejszyć ryzyko ataku serca i innych chorób układu sercowo-naczyniowego. Wynika to z faktu, że glutation chroni tkanki serca przed działaniem stresu Badania wskazują, że najistotniejszy składnik kurkumy, czyli kurkumina, nie tylko zatrzymuje, ale w ogóle zapobiega groźnemu procesowi przerostu mięśnia sercowego. Dodatkowo kurkuma rozrzedza krew i pobudza krążenie stanowiąc naturalny lek na nadciśnienie. Jeśli jednak bierzesz leki rozrzedzające krew uzgodnij ilości i (czy w ogóle) kurkumy z lekarzem prowadzącym, gdyż skutki mogą się sumować. Sprawdź doskonałą, organicznąKurkumę This is BIO® 8Cynamon cejloński Wszystkie odmiany cynamonu zawierają kwas cynamonowy, który wykazuje działanie przeciwzapalne. Dzięki temu nasza magiczna przyprawa pomaga w przepływie krwi przez organizm i zmniejsza obciążenie serca. Osłabienie mięśnia sercowego z powodu problemów układu sercowo-naczyniowego może powodować choroby serca. Badania wykazały, że cynamon z Cejlonu może pomóc w obniżeniu ciśnienia krwi i stanowić naturalne remedium. Pssssst… Szukasz dobrego cynamonu cejlońskiego ze Sri Lanki? Zerknij na Cynamon cejloński This is BIO® 9Witamina E i l-karnityna Duża ilość badań dowodzi, że zarówno witamina E jak i l-karnityna, mają silnie kardioprotekcyjne właściwości. Oznacza to, że mogą stanowić prewencję i remedium na choroby serca. Badanie opublikowane w African Journal of Traditional Complementary and Alternative Medicines dowodzi, że połączenie witaminy E i l-karnityny może efektywnie redukować ryzyko zawałów serca. Badanie przeprowadzono na zwierzętach. Podzielono je na pięć grup, z których w trzech podawano l-karnitynę, witaminę C lub obie substancje, w kolejnej grupie stosowano standardową dietę, a ostatnia służyła za grupę kontrolno-porównawczą. Wyniki obserwowano przez 21 dni. Wyniki wskazują na to, że kuracja łączona okazała się być skuteczną: znacząco poprawił się przepływ wieńcowy u badanych zwierząt. U zwierząt traktowanych terapią poprawiło się także krążenie i ogólne wyniki badań Zbuduj ten zestaw z witaminą E G&G i l-karnityną z kwasem alfa-liponowym G& Autor badania w tym zakresie, profesor Tadeusz Maliński mówi, że witamina D3 to bardzo prosty sposób na naprawę układu musimy produkować kolejnego nowego lekarstwa, bo już je mamy”. Według badań klinicznych osoby, które przechodzą atak serca mają niedobory witaminy D3. Nie musi to oznaczać, że niedobór powoduje atak serca, jednak może on zwiększać jego ryzyko. Badacze podkreślają, że witamina D3 ma ogromny potencjał w chronieniu (i cofaniu) przed skutkami wysokiego ciśnienia krwi, miażdżycy i wielu innych chorób układu Badanie opublikowane w magazynie medycznym Atherosclerosis ustanowiło, że osoby z niedoborem magnezu są dwa razy bardziej podatne na śmierć z powodu chorób serca. Osoby te są także 7 razy bardziej podatne na śmierć z innych przyczyn w porównaniu z osobami nie mających niedoboru tej substancji. 12 Wiadomo też, że w przypadku zawału serca warto podać łyżeczkę chlorku magnezu, który wówczas może uratować życie i uchronić przed atakiem uściski:) Emanuela Urtica Kreatorka, oldschoolowa hodowczyni roślin, podróżniczka żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami. Autorka na blogu Pepsi Eliot. Źródła: 2 466 times, 1 visits today) Blog nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba. Może rzuć też gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.
Enjoy! and dont forget to subscribe and like. This really help me and motivates to work :DYou can support me: https://www.paypal.com/cgi-bin/webscr?cmd=_s-xc
Proszę czekac, trwa ładowanie .. SERDUSZKO PUKA W RYTMIE CZA CZA Jak to nigdy, jak to nigdy nie wiadomo Czego trzeba by niemądry przemóc wstyd Czasem słowik albo księżyc komuś pomógł Albo pomógł ten gorący rytm Serduszko puka w rytmie cza cza Miłości szuka w rytmie cza cza Wiruje wszystko w rytmie cza cza Gdy jesteś blisko i gdy patrzę w oczy twe Migoce płomień w rytmie cza cza Pulsują skronie w rytmie cza cza Pocałuj miły w rytmie cza cza Już nie mam siły przed kochaniem bronić się Księżyc nie pomógł wcale Słowik tak samo nie Nagle tu na tej sali Ta jedna cza cza cza cza cza cza cza cza odmieniła mnie Serduszko puka w rytmie cza cza Miłości szuka w rytmie cza cza Pocałuj miły w rytmie cza cza Już nie mam siły przed kochaniem bronić się Jak to nigdy, jak to nigdy... Serduszko puka.... Księżyc nie pomógł... Serduszko puka.... Dodał(a): dorotka 17 dni, 10 godz. 14 min. temu (

469 likes, 5 comments - olgilisi on September 3, 2023: "czy skoro dom to ludzie i jest on tam gdzie serce , to mogę „na trzy” zamknąć oczy , pomy

CZERWIEC 2022 3-LATKI - "Krasnoludki" - rozróżnianie błędnego liczenia od poprawnego, - klasyfikowanie przedmiotów pod względem jednej cechy, - rozwijanie aktywności twórczej, - umuzykalnienie dzieci, - rozwijanie sprawności fizycznej i manualnej, - uczestniczenie w zabawach organizowanych przez nauczyciela, dających dziecku satysfakcję i radość, - składanie pociętych obrazków w całość ze wzorem, - wyrabianie u dzieci umiejętności właściwego zachowania się względem innych osób, - rozwijanie aktywności twórczej, - kształtowanie poczucia rytmu, - rozwijanie sprawności fizycznej i manualnej, - zachęcanie do czynnego wypoczynku podczas wakacji, - przełamywanie strachu podczas występu, - przypomnienie zasad bezpieczeństwa podczas zabaw na powietrzu, - uświadomienie zagrożeń występujących podczas wakacji. Piosenka „Lato woła nas” 1. Czy wy wiecie, mamo, tato, że zaczęło się dziś lato? Więc spędzimy razem czas, wiele przygód czeka nas! Ref. Lato, lato nas woła, i świeci słońce dokoła, czeka już morze i las, lato, lato woła nas! 2. Już walizki spakowane, buzie całe roześmiane. Na wyprawę nadszedł czas wiele przygód czeka nas! Ref. Lato, lato nas woła… 3. Tata pyta: „Rety, rety, gdzie podziały się bilety?” W końcu w drogę ruszać czas, wiele przygód czeka nas! Ref. Lato, lato nas woła… Wiersz ,,lato” Biega lato po lesie, biega lato po łące. Tańczy z wiatrem na polach, wącha kwiaty pachnące. Kąpie się z nami w morzu, kąpie się z nami w jeziorze. Częstuje źródlaną wodą, w berka z nim zagrać możesz. Zaprasza na górskie wyprawy, w pachnącym nocuje sianie. Zobaczy jak słońce wschodzi i z nami zje śniadanie. 4-LATKI - "Smerfy" - wdrażanie do uważnego słuchania tekstu literackiego, - poznawanie świata poprzez doświadczenia własne i innych ludzi, - rozwijanie sprawności manualnej, - zachęcanie do wypowiadania się na forum grupy, - rozbudzanie ciekawości poznawczej poprzez aktywny udział w zabawach badawczych, - nabywanie umiejętności zgodnego współdziałania w zespole, - rozwijanie szybkiej reakcji na ustalone sygnały, - rozwijanie koordynacji słuchowo-ruchowej, - rozwijanie umiejętności liczenia, - klasyfikowanie przedmiotów ze względu na ich przynależność, - rozwijanie spostrzegawczości i percepcji słuchowej, - rozwijanie sprawności fizycznej, - poznawanie różnych środowisk przyrodniczych, - rozwijanie umiejętności wypowiadania się na określony temat, - rozwijanie sprawności manualnej, - zachęcanie do sprawiania niespodzianek bliskim osobom, - zapoznanie z różnymi środkami komunikacji lądowej, powietrznej i morskiej, rozwijanie spostrzegawczości słuchowej i sprawności aparatu artykulacyjnego, - rozpoznawanie emocji i radzenia sobie z nimi, - rozwijanie mowy komunikatywnej, - poszerzanie doświadczeń plastycznych, Już wkrótce wakacje (sł. I muz. D. i K. Jagiełło) wkrótce wakacje i piękna pogoda, wyjedźmy więc czym prędzej, bo każdej chwili szkoda. Ref. Gdzie grzywy morskich fal, gdzie słońca złoty blask, gdzie ptaków leśnych chór, swym śpiewem wita nas. się z panią, z Maciusiem i z Anią, gotowi, spakowani, dziś w drogę spakowani. Ref. ... jedziemy, idziemy, płyniemy, powietrzem, lądem, wodą, by spotkać się z przyrodą. Ref. ... Wiersz Laury Łącz Letnie wakacje. Kiedy są wakacje I nie pada deszcz, Możesz gdzieś wyjechać, Jeśli tylko chcesz. Kiedy są wakacje – Morze, góry, las, Gdzie tylko się znajdziesz, Miło spędzisz czas. Latem Złociste promienie Słońca Padają na ziemię, Popatrz – Rozwiały się chmury, Baw się I nie bądź ponury! Morze – Muszelki i piasek, Góry Lub łąka za lasem, Warmia – Czekają jeziora, Lato – Już wyjechać pora! 5 – LATKI – ”Tygryski” - rozwijanie mowy, poznawanie zwierząt egzotycznych, - utrwalanie poznanych liter, - rozwijanie wiedzy na temat zwierząt, poznawanie roślin egzotycznych, - poznawanie wybranych miejsc w górach, poszerzanie wiadomości o Morzu Bałtyckim, - rozwijanie sprawności fizycznej, - rozwijanie swobody ruchów podczas tańca i zabaw ruchowych, - rozwijanie postawy badawczej, - rozwijanie mowy, - rozwijanie umiejętności plastycznych, - doskonalenie umiejętności wykonywania obliczeń, - budzenie zainteresowań podróżniczych, - poznawanie materiałów, którymi można zastąpić plastik, poznawanie nazw wyrobów szklanych, - rozwijanie zdolności dokładnego wykonywania poleceń. Piosenka na miesiąc czerwiec „Nie bój się chcieć” Oh oh Oh Niech mówią co chcą, Ja jestem wierna snom. I sama dobrze wiem, Gdzie jak i co. Nauczył mnie czas, Upada się żeby wstać. Bo ważne tylko są przyszłe dni. Uciekam stąd, W nudy mgle nie chcę żyć! Czy do stracenia coś mam? Chyba nic! Nie poddam się, mnie nie złamie nic! Każda z trudnych chwil tylko doda sił! Marzenia są w nas, nie trzeba nic tylko chcieć! Kto się nie boi ten już górą jest! Nie poddam się, mnie nie złamie nic! Chcę przed siebie biec, właśnie tak ma być! Marzenia są w nas, nie trzeba nic tylko chcieć! Kto się nie boi ten już górą jest! Oh Nie bój się chcieć!..... Choć nie ma lekko, nie przejmuj się! Raz zrobisz błąd, drugi raz już nie! Więc nie bój się! Oh Nie bój się chcieć!..... Wiersz na miesiąc czerwiec „Mój przyjacielu” B. Szelągowska Radość wielka mnie rozpiera, gdy mam obok przyjaciela. On uważnie mnie wysłucha. Wiem, że mogę mu zaufać. Jak nikt inny mnie rozśmieszy, w chwilach smutku mnie pocieszy. To on zawsze mi doradza I tajemnic mych nie zdradza. Bez wahania mi pomoże wtedy, gdy się czuję gorzej. I niczego się nie boję, kiedy obok niego stoję. Lubię lekcje z nim odrabiać i świat cały z nim poznawać. Chętnie wszystkim się z nim dzielę, bo jest moim przyjacielem. 6 – LATKI – ”Gumisie” - rozwijanie mowy - zapoznanie z pojęciem przyjaźni, - utrwalenie wiedzy dotyczącej stopnia pokrewieństwa, - doskonalenie umiejętności współdziałania z rówieśnikami podczas zabaw, - kształtowanie postawy tolerancji w stosunku do dzieci niepełnosprawnych, - rozwijanie postawy ciekawości, otwartości i tolerancji wobec innych kultur, - poszerzenie wiadomości na temat życia ludzi w innych krajach, warunków życia i zwyczajów, - doskonalenie umiejętności współdziałania grupowego, pozytywnej rywalizacji, - budzenie szacunku dla siebie oraz innych niezależnie od koloru skóry, narodowości, - poznanie podstawowych praw dzieci oraz uświadomienie równości wszystkich ludzi w tym zakresie, - doskonalenie umiejętności dodawania i odejmowania, rozwiązywanie zadań z treścią, - rozwijanie słuchu muzycznego i sprawności ruchowej, - rozwijanie analizy i syntezy słuchowo-wzrokowej, - rozwijanie umiejętności plastycznych i konstruktorskich- rozwijanie sprawności fizycznej, - zapoznanie z wybranymi zwierzętami żyjącymi na sawannie, - porównywanie masy przedmiotów, działanie z wykorzystaniem wagi szalkowej, - zapoznanie z wybranymi gatunkami roślin egzotycznych, - kształtowanie nawyku właściwego zachowania się w zoo, zapoznanie z wybranymi zwierzętami egzotycznymi, które można zobaczyć w zoo, - dostrzeganie zmian zachodzących w przyrodzie latem. - badanie stałości ilości płynów, - rozwijanie szybkiej reakcji na ustalone sygnały, - poznawanie cech krajobrazu górskiego. - poszerzanie wiedzy o jeziorach, uczestniczenie w eksperymentach, - poznawanie miejsc, w których można się zatrzymać w czasie wakacyjnego pobytu, - wdrażanie dzieci do przestrzegania zasad bezpieczeństwa podczas pobytu na wakacjach, - uwrażliwianie dzieci na sytuacje, które powodują zagrożenie dla zdrowia i życia, - zdobywanie informacji dotyczących wybranych miejsc znajdujących się poza granicami Polski. - klasyfikowanie środków transportu, - poznawanie różnych właściwości papieru. - zapoznanie ze sposobami ponownego wykorzystania plastikowych przedmiotów, - zapoznanie ze sposobami ponownego wykorzystania szkła. - zapoznanie z różnorodnością i wybranymi właściwościami metali, - przygotowanie pracy upcyclingowej, rozwijanie ekspresji teatralnej, Piosenka Absolwenta 1. Po raz ostatni zadźwięczał dzwonek, szybko minęło te parę lat. Każdy z nas pewnie łezkę uroni, zanim odejdzie w daleki świat! Ref.: Do widzenia Przyjaciele Wspólnych spraw mieliśmy wiele. Dziś ta nitka się urywa, coś się kończy a coś się zaczyna. 2. Gdzieś tam na ławce zostało serce, które wyryłeś Majce czy Lence. Jakiś inicjał pierwszej miłości pozostawiłeś na wiele lat Ref.: Do widzenia……. 3. Trudno się rozstać, ale już trzeba, na pożegnanie uśmiech mi daj Te chwile, które tu przeżyliśmy, zostaną w sercu na wiele lat. DO WIDZENIA! W przedszkolu Gdy przyszliśmy do przedszkola to byliśmy tacy mali. Jak mamusie szły do pracy to wszyscy za nimi płakali. Pani łzy nam ocierała i nas nakarmiła Śpiewać, tańczyć, mówić wiersze cały czas uczyła. I tak minął rok za rokiem Jesteśmy już duzi Mądrzy, bystrzy i gotowi do szkolnej podróży Dzisiaj wszyscy tu stajemy i za wszystko dziękujemy za te słowa dobre, miłe, za cierpliwość ponad siłę, za uwagi, słowa złote i za ciężką tę robotę.
\n \nserce puka raz i dwa
Serce puka raz i dwa, to dla Ciebie tato gra, serce puka raz i dwa, to dla Ciebie gra. Dzisiaj święto taty, mamy. Sto buziaków więc Wam damy. Sto uśmiechów, sto serduszek. Sto uścisków i kwiatuszek. Podaruję dzisiaj swoje serce małe, miłością do was wypełnione całe. Ja wam, narysuję kwiatek.
Zbliżała się dwudziesta. Ostatni moment, by zrobić sobie kolację, przecież różne chude prezenterki mówią w tv, że jadanie po dwudziestej jest „zabójstwem dla figury”! Moja figura wprawdzie trzyma się całkiem nieźle i nie mam wobec niej morderczych zamiarów, ale po co kusić los? Byłam sama w pokoju. Moja współlokatorka, Ania, wybyła na randkę ze swoim „miśkiem” czy innym pluszakiem. O ile ich oboje znam, do północy będę miała spokojnie czas dla sobotni wieczór w akademiku jest szalenie przygnębiający dla takich jak ja, singlowych panienek. Wszędzie wokół słychać śmiechy, trzaskanie drzwiami, odgłosy dobrej zabawy. Koedukacyjnej zresztą... Wszyscy albo dokądś pędzą, albo przyjmują licznych gości, albo... uprawiają radosny seks. Jak na przykład ci za ścianą obok. Moi sąsiedzi z pewnością dobrze się bawią. Odgłosy ich gorącej miłości dochodzą nie tylko do moich uszu. Myślę, że jęki Gosi i Maćka słychać także ze dwa piętra niżej. Ja się już do tego nieco przyzwyczaiłam, chociaż nie powiem, bym za każdym razem kiedy ich słyszę udawała, że nic się nie dzieje. W ogóle jest mi nieciekawie. Trzy miesiące temu rozstałam się z Andrzejem i od tej pory tak jakoś nie mam szczęścia do chłopaków... Może ściślej – nikt nie wydaje mi się wystarczająco interesujący, by poświęcić mu więcej uwagi i czasu. Nie chce mi się chodzić na żadne imprezy. I tak trudno poznać wartościowego faceta. Ci najfajniejsi zazwyczaj są już zajęci. Chwilowo muszę pogodzić się z takim stanem rzeczy. Moje serce nie jest z gumy, byłam niedawno zakochana i nieprędko zakocham się po raz drugi. Taka już jestem. Postanowiłam wrócić do kolacyjnej rzeczywistości. Poczekałam, aż za ścianą usłyszę kończące akt, wspólne „aaaaaaaaahhhhhhh”, wzięłam jajko, patelnię i wyszłam do naszej wspólnej, mikroskopijnej kuchenki. Mimo wszystko lubię zachowywać się taktownie. Nigdy nie zrozumiem, jak oni mogą tak spokojnie mówić mi „cześć” zaraz po tych swoich sekscesach, gdy idą do łazienki, mijając mnie po drodze, w tym naszym przedsionku. Mi byłoby strasznie głupio. Pewnie kochałabym się z głową w gaz, postawiłam patelnię na palniku i przypomniałam sobie o maśle. Jajecznica miała być na maśle! Wróciłam do pokoju, sięgnęłam do „lodówki” za oknem i w tym momencie usłyszałam, że drzwi naszego segmentu, prowadzące na korytarz akademika, otwierają się. Czyjeś zdecydowane kroki umilkły tuż pod moimi drzwiami. Nie były przecież zamknięte, więc spojrzałam w tę stronę. Stał w nich nieznajomy chłopak. Wysoki, szczupły, ubrany na czarno. Czarne były też jego włosy, ciemne oczy i ładny, brązowy odcień skóry. Taki śródziemnomorski typ urody. Mój ulubiony... Stałam chyba jak wryta, zamieniona cała w znak zapytania, bo postanowił odezwać się pierwszy:-Dobry wieczór! Mam na imię Piotr. Czy ty może jesteś Agata? Odzyskałam wreszcie to od kogoś ten adres... Miała tu być jakaś impreza...-Tutaj? Dzisiaj? Naprawdę ktoś ci tak powiedział?-Tak... – chłopak był zaskoczony. – Jadę z „Praszczura”. Było trochę nudnawo, więc ktoś, nie wiem dokładnie kto, zgarnął całe towarzystwo, podał namiar i mieliśmy się tu wszyscy spotkać. Nie wiem, jak dojechali inni, bo mnie podrzucił kolega, który akurat zmierzał do Śródmieścia...-„Praszczur” to jest ten klub biologów Akademii Rolniczej na drugim końcu miasta? ktoś ci powiedział, że dzisiaj jest niezła impreza w „Codeksie”?-Mniej więcej. Twierdził, że będzie odjazdowo, że prawnicy to się umieją bawić i w jaki dokładnie podał adres?-„Codex”, pokój 102, się zgadza... – teraz ja byłam zaskoczona. – Ale chyba ktoś sobie zażartował. Tu, jak widzisz, nie zanosi się na żadną imprezę. Co najwyżej na posiedzenie „Klubu Samotnych Serc”! – w moim głosie pojawiła się prawdopodobnie gorycz, bo chłopak spojrzał na mnie uważniej - Poza tym gdzie jest reszta twoich ludzi?-Może to ja coś pokręciłem? Poczułam nagle nieprzyjemny swąd. -Jeju, moja jajecznica! – wybiegłam do kuchenki. Patelnia rozgrzała się prawie do czerwoności. Nic dziwnego, nie było na niej nawet odrobiny jajecznicę? – Piotr wszedł za mną do Masz ochotę? – nie sprawię ci kłopotu…-To żaden kłopot. Po prostu zrzucę więcej bomb cholesterolowych. Rozgość się. – Rany! Mam gościa! W dodatku głodnego!Chłopak zniknął w pokoju. Gdy wróciłam z talerzami, stał przy półkach z książkami i czytał tytuły na grzbietach, zabawnie przechylając prawo?-Nie, to mojej współlokatorki. Ja jestem na historii. Robię też drugi fakultet... – wolałam powiedzieć mu to teraz, gdyż zawsze w tym momencie większość facetów zwiewała, gdzie pieprz A jaki? - To ciekawe... – powiedział mój gość. Nie wyglądał na przestraszonego. – Ciekawe, jaką jajecznicę smażą studentki filozofii...A jednak! Prędzej czy później wszystko między kobietą a mężczyzną sprowadza się do jedzenia. Podałam więc moje najpiękniejsze serwetki i zapaliłam świecę. Skoro atrakcyjny gość spadł mi z nieba, mogę sobie przecież wyobrazić, że to zaplanowana kolacja we dwoje-Aga, nie masz czasem czegoś do picia? Strasznie nas suszy! – do pokoju wpadł, jak zwykle bez pukania, Maciek. Był nagi, jeśli nie liczyć bokserek w dalmatyńczyki. Pewnie prezent od Gosi, moim zdaniem umiarkowanie seksowny. Z opóźnieniem dostrzegł mojego gościa i zatrzymał się w połowie, patrząc na Piotra z niedowierzaniem. – O, przepraszam bardzo, widzę, że masz gościa... – wycofał się, zanim zdążyłam to był? – zainteresował się ten, z którym dzieliłam się naprawdę dobrą że faceci mogą czuć się u ciebie całkowicie swobodnie. Czy mogę wobec tego zdjąć sweter?-Niektórzy faceci rzeczywiście mogą czuć się u mnie swobodnie. Oczywiście, zdejmij sweter, przecież jest ciepło jak w wprawdzie nie ma, ale za to jaka smaczna jajecznica!-Słuchaj, a może pomyliłeś piętra? Może to miał być pokój 202 albo jeszcze jakiś inny numer? Dziwny przypadek sprawił, że siedzimy tu oboje jakby nigdy nic i jemy nieplanowaną nie kusi cię, żeby to sprawdzić? Być może gdzieś omija cię szalona impreza, a ty siedzisz tu z nieznajomą, nudną dziewczyną i...-I czuję się absolutnie wspaniale. Tak swojsko i... przytulnie? Chyba, że ci przeszkadzam? Może na kogoś czekasz, albo masz w planie inne zajęcia? „Ciebie mam w planie!” – pomyślałam i sama się zdziwiłam. Dobrze, że nie powiedziałam tego głośno. Piotr szalenie mi się podobał. W blasku świecy moją uwagę zwracały jego oczy. Bystre, żywe, inteligentne, uwodzicielskie, dobre, ekscytujące, namiętne, pożądliwe, spokojne, szalone, niezgłębione, wesołe. Jak zdołałam to wszystko dostrzec? Nie wiem, co się ze mną działo. Nigdy nie reagowałam w ten sposób na faceta. Przynajmniej nie w takim błyskawicznym, jak na mnie, tempie! Czy jajecznica jest afrodyzjakiem?Wieczór był coraz przyjemniejszy. Piotr patrzył mi w oczy i prawiłkomplementy. Najpierw o talentach kulinarnych, potem coś o moich włosach. Dowiedziałam się, że studiuje elektronikę i redaguje przy okazji studencki biuletyn na polibudzie. Lubi się bawić, uprawia skoki spadochronowe i robi mnóstwo innych, ciekawych rzeczy. Zaczęło mnie nagle dręczyć pytanie, czy ma dziewczynę, ale nie miałam odwagi mu go zadać. Taki facet chyba nie może być sam. Na pewno kręci się koło niego stado bab, a on zmienia je jak rękawiczki. Jednak wszystko co dobre, szybko się kończy. Piotr wstał nagle, prawie w pół zdania:-Słuchaj, dziękuję ci za kolację, ale pomyślałem, że może rzeczywiście powinienem poszukać imprezy, na którą ewakuowali się moi znajomi?-Jak uważasz... – miałam tylko nadzieję, że udało mi się ukryć rozczarowanie. Co robić, jak go zatrzymać? Niczym bajka o „Kopciuszku” tylko na ty masz jakieś plany na wieczór? – zapytał Mam coś pilnego do zrobienia. – skłamałam. Czemu udaje, że go to interesuje?-W takim razie - dobranoc. Dziękuję raz jeszcze za miły wieczór. Będę rozpowiadał na mieście, że filozofów śmiało można wpuszczać do kuchni... Wzruszyłam ramionami. Nie pocieszył mnie ten komplement. Wolałabym, żeby wybrał moje towarzystwo. A tak czekało mnie tete a tete z brudnymi naczyniami. Kiedy tylko wyszedł, sprzątnęłam szybko ślady przestępstwa i poszłam pod prysznic. Za niecałe pół godziny byłam w koszulce, w łóżeczku, z dobrą książką w ręce. Co z tego, że była dopiero dziesiąta? Poczytam sobie i ukoję rozczarowane serce. Za ścianą Gosia i Maciek właśnie zaczynali drugą górne światło. Mrok w pokoju rozświetlała tylko lampka nocna. Podłożyłam sobie poduszkę, by wygodniej było mi czytać. Radio grało cichutko nocną audycję jazzową. Nagle usłyszałam jakiś szmer za drzwiami. Może Maciek wyszedł do łazienki? Za chwilę było to już wyraźne pukanie. Pewnie Maciek, chociaż pukanie nie jest akurat w jego drzwi nie są zamknięte! – wiem, czy to rozsądne... – w drzwiach stał... Piotr. Zasłaniał go wielki bukiet róż. Zerwałam się speszona na równe nogi. Boże, przecież zmyłam już makijaż!! – Nie wiem, czy rozsądnie jest nie zamykać drzwi. W każdej chwili może pojawić się tu jakiś intruz... – Piotr kontynuował przemowę, podchodząc do mnie blisko. – Proszę, kwiaty są dla ciebie. A dla nas: to! – zza pleców wyjął butelkę szampana. – Myślałaś, że naprawdę spieszyłem się na tę konkurencyjną imprezę?-Byłam udała mi się niespodzianka! Szukałem pretekstu, by wyjść. Poczułem nieodpartą chęć, by kupić ci kwiaty. Nie mówiąc o wiem, co powiedzieć – przyznałam się szczerze, szukając wazonu godnego przyjąć taki bukiet. Jedynie słoik po ogórkach konserwowych miał wystarczające nie mów... Mogę zdjąć kurtkę? Jestem niestosownie mam takiej ślicznej koszulki nocnej! - W tym momencie przypomniałam sobie, że stoję przed nim prawie naga! Nie dość, że bez makijażu (to już prawie jak striptiz!) to jeszcze trudno nazwać strojem nocnym tę brzoskwiniową mgiełkę na cieniutkich ramiączkach, z koronkową wstawką na piersiach. W odruchu wstydu odstawiłam słoik, róże i ukryłam się pod kołdrą. Piotr uśmiechnął się i zdjął kurtkę. Potem zdjął sweter. Pod nim miał t-shirta z krótkimi rękawami. Zobaczyłam jego opalone i muskularne ręce. Wziął słoik, poszedł do kuchenki nalać wody kwiatom. A ja myślałam gorączkowo, w co by się tu ubrać. Nie zdążyłam nic wymyślić, bo Piotr wrócił ze słoikiem. Akurat za ścianą jęki moich sąsiadów osiągnęły szczyty no! – skomentował Piotr. Ja się zaczerwieniłam. Nie wiem dlaczego, ale poczułam nagle ogromne podniecenie. Miałam ochotę na seks! I to z gościem, którego widzę zaledwie drugi raz w życiu! Gdzie podział się mój rozsądek? Jeszcze dwie godziny temu tłumaczyłam sobie, że niełatwo jest zakochać się ponownie. Być może Piotrowi też się udzieliła ta erotyczna atmosfera (wszystko przez sąsiadów!), bo usiadł na skraju mojego łóżka i zaczął otwierać szampana, patrząc mi w w oczy. Wyglądało na to, że bacznie przysłuchuje się temu, co dzieje się w pokoju musiał być trochę wstrząśnięty, bo piana wystrzeliła z butelki i trafiła prosto w mój Nie mam kieliszków do szampana – powiedziałam pić z butelki. Zresztą, każdy pije, z czego może! – oznajmił Piotr i zbliżył usta do miejsca, gdzie kończyła się koronka nocnej koszuli. Było tam nieco szampana. Wstrzymałam oddech. Bałam się, że za chwilę eksploduję. Po chwili, która trwała wieki, jego usta wreszcie dotknęły skóry na piersiach. Błądziły raz wyżej, ku szyi, to znów wracały do koronek. Coraz śmielej zapuszczały się też w dół, by dotrzeć wreszcie do dwóch twardych kuleczek, wieńczących większe, miękkie kule. Kiedy jego niecierpliwe dłonie wyłuskały moje piersi z fałd koronkowej koszuli, westchnęłam głośno. Piotr spojrzał na mnie i porzucił kuleczki, by całować usta. Jego wargi były szalenie miękkie. Skubały zmysłowo moje wargi, otaczając je. Objął mnie mocno. Przez t-shirta czułam jego brzuch. Cały czas patrzyliśmy na siebie. Widziałam w jego oczach ogromne pożądanie. Oddałam się pocałunkom. Kiedy jego język wtargnął we mnie, zamknęłam powieki. Nie wiem, w którym momencie zdarł ze mnie koszulę. Natychmiast też zdjął swoją koszulkę i położył się na mnie. Gładziłam jego plecy, bawiłam się włosami, muskałam delikatnie słodkie zagłębienie na karku. Nie pozwalał mi ani na chwilę oderwać warg. Wszystko było na dobrej drodze, ale pojawiła się niespodziewana przeszkoda. Nie zauważyliśmy, że okrzyki za ścianą już dawno ucichły, a moi sąsiedzi widocznie przypomnieli sobie, że chciało im się kurcze, miałaś podrzucić coś do pi... – Maciek stanął w moim pokoju jak wryty. Widok musiał go zaskoczyć. Ja w łóżku - naga. Na mnie facet z nagim torsem, ale w dżinsach i butach (cóż, namiętność nie wybiera stroju...). Obok łóżka butelka szampana. Na stole róże w słoiku po ogórkach. Pełen romantyzm!-Bardzo przepraszam... – wydukał Maciek i nadal nie ruszał się z miejsca. Piotr wreszcie uwolnił moje nauczyć się pukać – powiedziałam do Maćka ze złością, wygrzebując się spod Piotra i owijając w kołdrę. - Nie mogę mieć ani odrobiny prywatności?-Już znikam, masz rację! – i już go nie było. Piękny nastrój jednak prysł. Wciągnęłam na siebie się szampana, Agatko? – zapytał czule Piotr z wesołymi ognikami w oczach. Nie zakładał t-shirtu i jego nagi tors wspaniale się prezentował. Schylił się po mamy chyba coś do uczczenia... Nie mam tylko odpowiedniego liczą się kieliszki, liczy się toast! – powiedział Piotr i przygarnął mnie do siebie. – Wypijemy za nas. A teraz powiem ci prawdę. Wymyśliłem tę całą historię z imprezą, wymyśliłem wszystko. Jedyne co jest prawdziwe, to ty i ten adres. Prosiłem Jacka, chłopaka twojej współlokatorki, by pomógł mi się do ciebie zbliżyć. Byliście kiedyś w kinie we czwórkę. Ty miałaś wtedy swojego faceta. Nie podchodziłem do was, bo też byłem w towarzystwie. Od pierwszej chwili, gdy cię ujrzałem, chciałem być z tobą. Znasz teorię dwóch połówek pomarańczy? Nie wiem, jak to się dzieje, może to te twoje włosy – spodobałaśmi się i wiedziałem, że ty to jesteś ty. Kiedy dowiedziałem się niedawno, że rozstałaś się z chłopakiem, chciałem pomóc losowi. I oto Nie miałam pojęcia, że ktoś o mnie marzy. Czemu wcześniej nie próbowałeś pomóc losowi, straciliśmy tyle miesięcy!-Nie martw się, szybko je nadrobimy! – powiedział Piotr pewnym głosem, podając mi butelkę. Łyknęłam szampana i zawirowało mi w głowie. Ze szczęścia, od bąbelków czy od alkoholu? Naprawdę nie wiem, ale czy to teraz takie ważne? Nasze ręce splotły się ponownie. Piotr najpierw pociągnął mnie do drzwi i starannie je zamknął, nie wypuszczając mnie z rąk. Nie pozwolimy, by Maciek po raz trzeci tego wieczoru nam przeszkodził. Potem usiedliśmy na łóżku, obdarzając się najczulszymi pocałunkami. Piotr całował moje usta, oczy, włosy, szyję, uszy i kark. Jego dłonie znów zaczęły wędrować po całym ciele, odgarniając niepotrzebną przecież koszulę. Nie pozostałam bezczynna i szybko odpięłam pasek i zamek spodni, by łatwiej mógł się ich pozbyć. Kiedy wreszcie całkiem nagi leżał obok mnie, nie potrzebowałam słów, by wiedzieć, że za chwilę zdarzy się najpiękniejszy moment mojego życia. Cieszyliśmy się oboje tą perspektywą, nie spiesząc się wcale. Kiedy wreszcie poczułam na sobie jego słodki ciężar, zanim połączyliśmy się ze sobą w sposób ludziom najbliższy, wyszeptał mi do ucha:-Obiecuję ci, że będziesz miała powody, by krzyczeć z rozkoszy jeszcze głośniej niż ta dziewczyna za z aprobatą. I wcale, ale to wcale nie miałam ochoty chować głowy w poduszkę!tekst: Beata Łukasiewicz©
Cenne wskazówki, składniki i przepis krok po kroku znajdziesz na blogu: https://www.obzarciuch.pl/2023/02/kocioek-raz-dwa-pozywny-obiad.htmlWięcej ciekawych SKRZATY dla Mamy i 12:14 Serce puka raz i dwa to dla Ciebie mamo gra! Serce puka raz i dwa to dla Ciebie tato gra! W tym szczególnym dniu Skrzaty składają swoim Kochanym Rodzicom najserdeczniejsze życzenia oraz przesyłają moc całusów! Zapraszamy do obejrzenia krótkiego występu przygotowanego przez nasze maluszki. Wróć do listy artykułówOstatnie artykuły .